Według informacji przytoczonych 24 września przez Polsat News europejskie państwa analizują raport powstały po sierpniowej wizycie szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie. Szczegóły miało przekazać źródło bliskie litewskiemu resortowi obrony.
Rosja miałaby uderzyć od strony morza. Ten scenariusz niepokoi
Doniesienia dotyczą Hiszpanii, Francji i Włoch. Te trzy państwa miały zostać powiadomione o możliwości rosyjskiego uderzenia przy wykorzystaniu dronów. Informacje przedstawione przez El Mundo mają bazować na ustaleniach amerykańskich służb wywiadowczych.
Zobacz także:
W opisywanym scenariuszu pojawiają się bezzałogowce Gerbera o zasięgu do 600 kilometrów. Miałyby zostać przewiezione statkami i ukryte w kontenerach, a następnie wystrzelone z morza. Pozwalałoby to na przeprowadzenie operacji z dala od terytorium Rosji.
Statki i drony wzbudzają obawy. Hiszpania patrzy na swoje wybrzeże
Szczególne zainteresowanie budzą jednostki określane jako rosyjska flota cieni. Według El Mundo operują one między innymi na wodach hiszpańskich. Gazeta zwraca też uwagę na niezidentyfikowane drony obserwowane nad lotniskami oraz sieć podmorskich kabli komunikacyjnych.
W centrum doniesień znalazła się Hiszpania. Dziennik wskazuje, że tamtejsze systemy antydronowe nie zapewniają ochrony całemu krajowi, a procedury reagowania mają istotne ograniczenia. Właśnie dlatego potencjalny scenariusz ataku od strony Morza Śródziemnego wywołał tak duże poruszenie.
A co z Polską? To właśnie ta informacja jest kluczowa
Polska nie została wymieniona wśród trzech potencjalnych celów opisanych przez El Mundo. Na wskazanej liście znalazły się Hiszpania, Francja i Włochy.
Nasz kraj pojawia się jednak w materiale w innym kontekście. Hiszpański dziennik wymienia Polskę wraz z Danią i państwami bałtyckimi jako kraje szybko przygotowujące się do przeciwdziałania nasilającym się działaniom hybrydowym Rosji.
Obserwuj nas na Google







