Czwartkowe wydarzenia rozegrały się na terenie opactwa w Jarosławiu na Podkarpaciu. 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował pięć osób. Jeden z poszkodowanych księży zmarł, a pozostali ranni trafili pod opiekę lekarzy.
Szpital przekazał kluczowe informacje. Dwaj księża przeżyli noc
W piątek 25 września dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu Łukasz Jerema poinformował, że stan dwóch duchownych pozostaje bardzo ciężki. Obaj przeszli operacje po przewiezieniu do szpitala i przeżyli noc.
Zobacz także:
To szczególnie ważna wiadomość po informacyjnym zamieszaniu, jakie pojawiło się dzień wcześniej. Dyrektor szpitala stanowczo zdementował doniesienia o śmierci drugiego księdza. Według przekazanych przez niego informacji w wyniku ataku zmarła jedna osoba.
Jeden z duchownych, który odniósł lżejsze obrażenia, opuścił już szpital. W przypadku dwóch pozostałych sytuacja nadal jest bardzo poważna i lekarze monitorują ich stan.
Dramat rozpoczął się rano. Pięć osób zostało poszkodowanych
Do ataku doszło w czwartek 24 września na terenie opactwa w Jarosławiu. Napastnikiem był 31-letni obywatel Ukrainy. Poszkodowanych zostało pięć osób, wśród nich duchowni oraz osoby świeckie.
Mężczyzna został zatrzymany na terenie kompleksu. Według relacji przełożonej benedyktynek dramat rozpoczął się w części obiektu, w której działa niewielka kawiarnia, a następnie przeniósł się w okolice kościoła.
Teraz uwaga skupia się przede wszystkim na szpitalu. Stan dwóch rannych księży pozostaje bardzo ciężki, jednak najnowsze informacje potwierdzają, że obaj przeżyli pierwszą noc po operacjach.
Obserwuj nas na Google







