Wielu kierowców przez lata przyjmowało, że jedna granica masy pojazdu rozstrzyga o wszystkim. Tymczasem polskie przepisy przewidują już wyjątek, a Unia Europejska szykuje kolejne rozwiązania. Kluczowe znaczenie mają szczegóły, które mogą całkowicie zmienić sytuację za kierownicą.

Prawo jazdy kategorii B pozwala na więcej. Granica 3,5 tony nie zawsze obowiązuje

Jeszcze do niedawna dla wielu kierowców sprawa wydawała się prosta. Kategoria B oznacza samochód o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Okazuje się jednak, że w Polsce można już legalnie prowadzić niektóre pojazdy ważące znacznie więcej. Nowa granica wynosi aż 4250 kg.

Zobacz także:

Nie oznacza to jednak, że każdy posiadacz prawa jazdy B może od razu przesiąść się do cięższego samochodu. Wyjątek obejmuje pojazdy zasilane paliwami alternatywnymi. Co więcej, dodatkowa masa musi wynikać właśnie z zastosowania takiego napędu, a odpowiednia informacja powinna znaleźć się w dowodzie rejestracyjnym.

Jest jeszcze jeden warunek, którego nie da się ominąć. Kierowca musi posiadać prawo jazdy kategorii B od co najmniej dwóch lat. Dopiero spełnienie wszystkich wymagań pozwala skorzystać z wyższego limitu. Co istotne, obecne polskie uprawnienie obowiązuje na terytorium naszego kraju.

Unia Europejska wyznaczyła konkretną datę. Kierowcy powinni ją zapamiętać

Na tym jednak zmiany się nie kończą. Unijna dyrektywa 2025/2205 przewiduje rozszerzenie uprawnień kategorii B na określone samochody o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, ale nie większej niż 4,25 tony. Chodzi o pojazdy zasilane w całości lub części paliwami alternatywnymi.

Najważniejsza data to 26 listopada 2027 roku. Od tego dnia państwa członkowskie mają stosować nowe rozwiązania. Warunkiem skorzystania z rozszerzonych uprawnień będzie upływ dwóch lat od pierwszego wydania prawa jazdy kategorii B. Samo wejście dyrektywy w życie nie oznacza jednak natychmiastowego rozszerzenia uprawnień w całej Unii.

Powód podniesienia limitu jest bardzo konkretny. Alternatywne układy napędowe mogą zwiększać masę pojazdu. Dotyczy to między innymi akumulatorów w samochodach elektrycznych. Wyższa dopuszczalna masa ma umożliwić prowadzenie takich aut bez konieczności zdobywania wyższej kategorii prawa jazdy.

Właściciele kamperów muszą uważać. Tutaj przepisy szykują niespodziankę

Szczególnie istotne informacje dotyczą osób planujących podróże kamperami. Mogłoby się wydawać, że podwyższony limit do 4,25 tony automatycznie rozwiąże problem cięższych pojazdów turystycznych. Nic bardziej mylnego. Dla kamperów przewidziano osobne zasady, które zaczną obowiązywać później.

W przypadku kamperów o masie powyżej 3,5 tony i nieprzekraczającej 4,25 tony państwa członkowskie określą dodatkowe wymagania. Może to być szkolenie, egzamin praktyczny albo oba te elementy. Minimalny czas szkolenia wyniesie siedem godzin, a uzyskane uprawnienie zostanie potwierdzone odpowiednim kodem w prawie jazdy.

Nowe rozwiązania dotyczące kamperów mają być stosowane od 26 listopada 2029 roku. Oznacza to, że sam dwuletni staż za kierownicą nie wystarczy, aby automatycznie prowadzić każdy cięższy pojazd turystyczny. Osobne warunki będą również dotyczyć jazdy z przyczepą. Kierowcy muszą więc zwracać uwagę nie tylko na masę samochodu, lecz także na jego rodzaj i termin obowiązywania konkretnych przepisów.