Do zdarzenia doszło na początku sierpnia. Trzech zamaskowanych mężczyzn dostało się do salonu jednej z sieci telefonii komórkowej. Do sforsowania witryny użyto siekier, a sprawcy zabrali sprzęt elektroniczny i uciekli.
Łup za 207 tys. zł. Policjanci przez tygodnie składali wszystko w całość
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji. Analizowali ślady, narzędzia wykorzystane podczas napadu oraz pojazdy, którymi mieli poruszać się sprawcy. Działania prowadzono nie tylko w Warszawie, ale również w innych częściach kraju.
Zobacz także:
Przełom nastąpił na początku września. Podczas skoordynowanej akcji w Warszawie policjanci zatrzymali trzech obywateli Litwy. Według ustaleń policji dwóch z nich ma być bezpośrednio związanych z sierpniowym napadem.
Zajrzeli do samochodu. Ten zestaw natychmiast zwrócił uwagę śledczych
Funkcjonariusze przeszukali samochód, którym poruszali się zatrzymani. W środku zabezpieczyli siekiery, łom, gazy pieprzowe, kominiarki oraz nowe rękawiczki z metkami. Policja podejrzewa, że przedmioty mogły być przygotowane do kolejnego przestępstwa.
Nie ujawniono, co mogło być następnym celem ani kiedy miałoby dojść do kolejnego zdarzenia. Śledczy badają teraz, czy zatrzymani mogą mieć związek także z innymi podobnymi przestępstwami w Polsce oraz innych krajach Europy.
Dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty. Sąd zdecydował o areszcie
Dwóm podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące kradzieży rozbójniczej, kradzieży z włamaniem i niszczenia mienia. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Sprawa nadal jest rozwojowa. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ, a policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Obserwuj nas na Google






