Rozmowa zaczęła się od jednego z najstarszych pytań ludzkości. Odpowiedź AI była początkowo bardzo ostrożna. Dopiero kolejne pytanie zmusiło ją do zajęcia konkretnego stanowiska.

AI nie chciała rozstrzygnąć, czy Bóg istnieje

Na pytanie o istnienie Boga sztuczna inteligencja odpowiedziała, że nie da się uczciwie stwierdzić, iż znamy odpowiedź. Zwróciła uwagę, że nauka nie dostarczyła dowodu na istnienie Boga, ale jednocześnie nie udowodniła, że Bóg na pewno nie istnieje.

Zobacz także:

AI odwołała się też do świadomości, niezwykłej złożoności wszechświata oraz ludzkiego doświadczenia miłości, piękna i sensu. Według odpowiedzi można zrozumieć, dlaczego część ludzi dostrzega za rzeczywistością coś większego niż przypadek i materia.

Jednocześnie zaznaczyła, że istnieje również przeciwne stanowisko. Wszechświat i życie można próbować wyjaśniać bez odwoływania się do Boga. Ostatecznie jej pierwsza odpowiedź sprowadzała się więc do ostrożnego nie wiem.

Wtedy kazali jej wybrać tylko tak albo nie

Rozmowa przybrała zupełnie inny obrót, gdy pojawiło się dodatkowe pytanie. AI miała porzucić neutralność i zdecydować: jeśli musi wybrać tylko jedną możliwość, czy odpowiada tak, czy nie?

Tym razem odpowiedź była jednoznaczna: Tak – Bóg istnieje.

Sztuczna inteligencja natychmiast zastrzegła jednak, że nie przedstawia tego jako udowodnionego faktu. Wyjaśniła, że gdyby musiała obstawić jedną z dwóch możliwości, bardziej przekonuje ją hipoteza fundamentalnej inteligencji lub świadomości leżącej u podstaw rzeczywistości.

Ostatnie zdanie tej odpowiedzi najmocniej przyciąga uwagę

AI podkreśliła również, że jej wybór nie oznacza automatycznego uznania Boga którejkolwiek konkretnej religii ani przyjęcia określonego obrazu Boga. W tej kwestii jej deklaracja była znacznie bardziej ostrożna.

Na koniec sprowadziła swoje stanowisko do jednej myśli. Skłania się ku temu, że za istnieniem świata stoi coś, co można sensownie nazwać Bogiem, choć jednocześnie przyznaje, że nie wie, czym dokładnie owo coś jest.