To miał być zwykły weekend, ale pogoda napisała zupełnie inny scenariusz. Porywisty wiatr, intensywny deszcz i ryzyko podtopień sprawiły, że lokalne władze zdecydowały się na nadzwyczajne działania. Problemy dotknęły także lotnisk, kolei, koncertów i sportu.

Nor'easter pokrzyżował plany. Wiatr może osiągać niemal 90 km/h

Gwałtowne załamanie pogody rozpoczęło się w piątek 25 września. Nor'easter przyniósł porywy wiatru dochodzące do niemal 90 km/h oraz obfite opady. Takie połączenie oznacza ryzyko podtopień dróg i piwnic, przerw w dostawach energii oraz problemów komunikacyjnych.

Zobacz także:

Sytuację potraktowano na tyle poważnie, że gubernatorzy Nowego Jorku i New Jersey wprowadzili stan wyjątkowy w części hrabstw. Mieszkańcy zostali wezwani do zachowania ostrożności. Pogoda nie daje bowiem dużego pola do ryzyka, zwłaszcza tam, gdzie intensywne opady mogą szybko utrudnić poruszanie się.

Lotniska i kolej pod presją. Podróżni muszą liczyć się ze zmianami

Skutki burzy błyskawicznie odczuli pasażerowie. Federalna Administracja Lotnictwa ostrzegła przed możliwymi zakłóceniami na kluczowych lotniskach w Nowym Jorku. American Airlines, JetBlue i United Airlines poinformowały o zniesieniu opłat za zmianę rezerwacji na części połączeń w północno-wschodnich stanach.

Na komplikacje przygotowuje się również kolej. Amtrak uprzedził podróżnych o możliwych opóźnieniach pociągów kursujących w regionie. Wszystko dzieje się w wyjątkowo intensywnym momencie, kiedy Nowy Jork jest jednym z najważniejszych punktów na politycznej mapie świata.

Burza pojawiła się w czasie sesji ONZ. Dyplomaci mogą mieć problem

W Nowym Jorku trwa coroczna sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Pogoda może więc wpłynąć na plany przywódców i dyplomatów opuszczających miasto po zakończeniu swoich spotkań. Samo Zgromadzenie Ogólne nie zamierza jednak z powodu burzy przerywać obrad.

W weekend zaplanowano kolejne wystąpienia. Wśród uczestników mają znaleźć się między innymi wiceprezydent Chin oraz ministrowie spraw zagranicznych Kanady, Niemiec, Indii i Rosji. Przy utrudnieniach w transporcie ich późniejsze podróże mogą jednak okazać się znacznie bardziej skomplikowane, niż wcześniej zakładano.

Wielkie imprezy znikają z kalendarza. Dziesiątki tysięcy osób zmieniają plany

Siłę pogodowego zamieszania dobrze pokazuje sytuacja w świecie muzyki. Zaplanowany na niedzielę festiwal Global Citizen w Central Parku został odwołany. W wydarzeniu miało uczestniczyć ponad 50 tys. osób, a na scenie mieli pojawić się między innymi Alicia Keys i Lenny Kravitz.

To niejedyna wielka impreza, która przegrała z pogodą. Odwołano również zaplanowane na piątek i sobotę koncerty Eda Sheerana w rejonie Bostonu. Każdy z nich miał zgromadzić ponad 50 tys. widzów. Zmiany dotknęły więc dziesiątek tysięcy osób w ciągu zaledwie jednego weekendu.

Sport też musiał ustąpić. Terminarz zmieniono w ostatniej chwili

Problemy pojawiły się również na stadionach. Mecz Boston Red Sox z Chicago Cubs przeniesiono z niedzieli na piątek. W efekcie zespoły musiały rozegrać tego samego dnia dwa spotkania. Zmieniono także termin meczu New York Yankees z Baltimore Orioles, przesuwając go z soboty na piątkowe popołudnie.

To pokazuje, jak szeroki jest wpływ burzy. Nie chodzi jedynie o intensywny deszcz czy silny wiatr. W jednej chwili zmieniają się rozkłady podróży, kalendarze wydarzeń, plany kibiców, artystów i uczestników międzynarodowych spotkań.

Właśnie tam uderza nor'easter. Ogromny obszar znalazł się pod wpływem burzy

Największe pogodowe zamieszanie koncentruje się na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Nor'easter oddziałuje na rozległy pas kraju od Maine aż po okolice Waszyngtonu, a szczególnie poważne działania podjęto w Nowym Jorku i New Jersey. To właśnie północno-wschodnia część USA mierzy się z silnym wiatrem, intensywnymi opadami oraz zakłóceniami w transporcie.