Niebezpieczeństwo nie zawsze pojawia się w podejrzanej wiadomości czy na dziwnie wyglądającej stronie. Czasami wszystko zaczyna się od pozornie zwyczajnego telefonu, formularza albo atrakcyjnego ogłoszenia. I właśnie wtedy łatwo stracić czujność.

Zaczyna się niewinnie. Pada prośba o kilka danych

PESEL może być potrzebny między innymi bankom, urzędom, placówkom medycznym czy operatorom telekomunikacyjnym przy weryfikacji tożsamości. Zupełnie inaczej należy jednak traktować niespodziewany telefon od nieznanej osoby, która próbuje nakłonić nas do podania danych.

Zobacz także:

Szczególną ostrożność trzeba zachować, gdy rozmówca przedstawia się jako ankieter, handlowiec lub konsultant i chce potwierdzić tożsamość za pomocą numeru PESEL. W takiej sytuacji bezpieczniej zakończyć rozmowę, zamiast wykonywać polecenia osoby po drugiej stronie telefonu.

Pułapka może czekać także w internecie. Ryzykowne jest wpisywanie PESEL-u na niesprawdzonych stronach, w testach, formularzach konkursowych czy serwisach ogłoszeniowych. Alarmujące powinny być również oferty pracy i wynajmu mieszkań, w których ktoś jeszcze przed spotkaniem oczekuje szczegółowych danych lub kopii dokumentu.

Hotel, siłownia, wypożyczalnia. Tu też warto zachować czujność

Dokumenty nie powinny również trafiać na fora czy do mediów społecznościowych. Nawet zdjęcie może ujawnić dane, które później zostaną wykorzystane w sposób, którego właściciel dokumentu zupełnie się nie spodziewa.

Ostrożność przydaje się także podczas korzystania ze zwykłych usług. Hotel, siłownia czy wypożyczalnia sprzętu zazwyczaj nie potrzebują numeru PESEL, jeśli tożsamość klienta można potwierdzić inaczej. Sam fakt, że ktoś prosi o dane, nie oznacza więc, że trzeba je automatycznie przekazać.

Mecenas Kaszewiak wskazuje, co zrobić. To zajmuje chwilę

Nawet bardzo ostrożna osoba nie ma pełnej kontroli nad swoimi danymi. Mogą one wyciec z bazy firmy lub instytucji. Dlatego adwokat Piotr Kaszewiak zwraca uwagę na zabezpieczenie, które można zastosować jeszcze zanim wydarzy się coś niepokojącego.

Mecenas zaleca, aby PESEL był zastrzeżony. Można zrobić to bezpłatnie w aplikacji mObywatel. Gdy podejrzewamy nadużycie związane również z kartą, należy ją zastrzec. W razie podejrzenia przestępstwa ważne jest także możliwie szybkie zawiadomienie organów ścigania.

I właśnie to jest najważniejsza rada: nie trzeba czekać, aż ktoś spróbuje wykorzystać nasze dane. Zastrzeżenie PESEL-u można wykonać wcześniej, a cała operacja w mObywatelu wymaga zaledwie kilku prostych czynności.