Środowy poranek 16 września przyniósł wzmożoną aktywność służb na wschodzie kraju. Rosyjskie uderzenia z wykorzystaniem odrzutowych bezzałogowców sprawiły, że Polska uruchomiła procedury bezpieczeństwa.

Alert RCB nad ranem. Ostrzeżenie objęło dwa województwa

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało ostrzeżenie do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Informowano w nim o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę, monitorowaniu sytuacji oraz operowaniu polskiego lotnictwa w przestrzeni RP.

Zobacz także:

Komunikat objął wszystkie powiaty obu województw. Ostrzeżenia dotarły więc m.in. do mieszkańców Rzeszowa, Lublina, Przemyśla, Zamościa, Chełma, Krosna, Tarnobrzega, Sanoka i Białej Podlaskiej.

Polskie lotnictwo ruszyło do działania. Systemy obrony w gotowości

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że w związku z rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Uruchomiono siły pozostające w dyspozycji dowództwa.

W gotowości znalazły się również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego. Działania miały charakter prewencyjny i służyły zabezpieczeniu polskiej przestrzeni, szczególnie w rejonach położonych blisko zagrożonych obszarów Ukrainy.

Lotniska w Rzeszowie i Lublinie wstrzymały operacje

Sytuacja odbiła się także na ruchu cywilnym. Lotniska w Rzeszowie i Lublinie czasowo wstrzymały operacje, aby zapewnić wojskowym maszynom swobodę działania w przestrzeni powietrznej.

Tłem wydarzeń były rosyjskie ataki na Ukrainę. Według informacji przytoczonych przez źródło eksplozję słychać było rano w Kijowie, a rosyjskie drony odrzutowe obserwowano nad obwodem wołyńskim, który bezpośrednio graniczy z Polską.