Przez wiele miesięcy bliscy i środowisko artystyczne nie mieli ostatecznej odpowiedzi na pytanie o los Slobodeniuka. 13 września 2026 roku potwierdzono jego śmierć. Okoliczności pokazują, że tragedia wydarzyła się znacznie wcześniej.

Zniknął podczas misji. Prawda wyszła na jaw po wielu miesiącach

Kostiantyn Slobodeniuk miał 43 lata, gdy w maju 2024 roku wstąpił do sił zbrojnych Ukrainy. Według informacji przytoczonych przez ukraińskie media służył jako operator w oddziale walki elektronicznej. Od grudnia 2024 roku był uznawany za zaginionego.

Zobacz także:

Ostatecznie ustalono, że artysta zginął 29 listopada 2024 roku podczas wykonywania misji bojowej w pobliżu Riwniepola w obwodzie donieckim. Dopiero po ponad półtora roku od tamtych wydarzeń jego śmierć została oficjalnie potwierdzona.

Zamiast sceny wybrał służbę. Czernihów żegna swojego artystę

Slobodeniuk był związany z Teatrem Młodzieży Obwodu Czernihowskiego oraz Filharmonią Obwodu Czernihowskiego. Ukończył Czernihowski College Muzyczny, a następnie Kijowski Narodowy Uniwersytet Kultury i Sztuki. Regularnie pojawiał się na koncertach i w programach artystycznych.

Muzyk grał między innymi na sopiłce, tradycyjnym ukraińskim instrumencie dętym. Przez lata współpracował również z Akademickim Zespołem Pieśni i Tańca oraz zespołem wykonawców koncertowych.

Czernihowskie Regionalne Centrum Filharmonii przekazało kondolencje rodzinie i przyjaciołom Slobodeniuka. Instytucja przypomniała o jego wieloletniej działalności artystycznej i wkładzie w życie kulturalne regionu. Historia człowieka, którego publiczność znała ze sceny, zakończyła się daleko od niej.