Wiadomość o zdarzeniu błyskawicznie obiegła media. Wszystko przez trwające od dwóch tygodni poszukiwania Emilii, którą ostatni raz widziano w Darłowie. Teraz pojawiła się jednak informacja, która przecina najgłośniejsze domysły.
Spacerowicz dokonał niepokojącego odkrycia. Służby dostały zgłoszenie około 6 rano
W poniedziałek 14 września przypadkowy spacerowicz zauważył dryfujące ciało kobiety na Plaży Centralnej w Kołobrzegu. Zawiadomienie dotarło do służb około godziny 6. Ciało znajdowało się około 100–150 metrów na prawo od kołobrzeskiego mola.
Zobacz także:
W pobliżu miejsca odkrycia prawdopodobnie znajdowały się rzeczy osobiste kobiety, w tym ubrania. Policja i prokuratura nie potwierdziły początkowo jej tożsamości. Właśnie wtedy w sieci ruszyła fala spekulacji.
Wszystkie oczy zwróciły się na sprawę Emilii. Jej mąż szybko zareagował
Internauci zaczęli łączyć odkrycie w Kołobrzegu z zaginięciem Emilii Koprowskiej. Kobieta jest poszukiwana od 30 sierpnia. Ostatni raz widziano ją w Darłowie, około 70 kilometrów od Kołobrzegu.
Krystian Koprowski, mąż zaginionej, stanowczo odrzucił jednak te przypuszczenia. Przekazał WP, że według informacji otrzymanych od znajomych odnaleziona osoba nie jest jego żoną. Sam nie uczestniczył w czynnościach prowadzonych w Kołobrzegu.
Co najważniejsze, podobną informację przekazała policja w rozmowie z o2.pl. Funkcjonariuszka potwierdziła, że odnaleziona kobieta nie jest poszukiwaną Emilią Koprowską. Prokuratura na tym etapie nie potwierdziła natomiast oficjalnie tożsamości osoby znalezionej na plaży.
Poszukiwania Emilii wciąż trwają. Zaginięcie nastąpiło 30 sierpnia
Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie. Policja nadal prowadzi jej poszukiwania i nie informuje o przyjętych hipotezach. Według przekazanych wcześniej informacji mąż kobiety nie jest w tej sprawie podejrzany ani podejrzewany.
Krystian Koprowski zapewnia, że wierzy w odnalezienie żony. Jednocześnie tłumaczy, że kontrowersyjne nagranie, które opublikował w mediach społecznościowych, miało zwiększyć zainteresowanie zaginięciem Emilii i sprawić, by jak najwięcej osób włączyło się w poszukiwania.
Obserwuj nas na Google






