Gdy pojawia się konieczność opuszczenia zagrożonego terenu, liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców. Co jednak z mieszkaniem, meblami i innym dobytkiem? Ustawa przewiduje rozwiązania także na taką sytuację.

Puste mieszkania nie mają zostać bez ochrony

Ustawa z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej nakazuje uwzględnić w planach ewakuacji nie tylko transport i zakwaterowanie ludzi. Dokumenty muszą wskazywać również siły i środki potrzebne do ochrony pozostawionego mienia.

Zobacz także:

Jeszcze bardziej szczegółowe zasady obowiązują od 26 czerwca 2025 roku. Rozporządzenie Rady Ministrów przewiduje, że po zarządzeniu ewakuacji odpowiednie zasoby obrony cywilnej, służby, inspekcje i straże mogą zostać skierowane do zabezpieczania mienia.

Nie oznacza to jednak funkcjonariusza stojącego przed każdym blokiem. Ochrona może obejmować między innymi kontrolowanie dostępu do opuszczonego terenu, patrole i zabezpieczanie całych stref. Konkretne działania będą zależały od rodzaju oraz skali zagrożenia.

Właściciel może nie wejść do własnego mieszkania

Tu pojawia się kwestia, która dla wielu osób może być szczególnie dotkliwa. Po ewakuacji powrót do mieszkania nie musi być możliwy od razu. Jeżeli teren zostanie zamknięty, mieszkańcy będą musieli poczekać na zgodę odpowiednich organów.

Przepisy przewidują bezpieczny powrót do miejsc zamieszkania, ale dopiero wtedy, gdy pozwoli na to sytuacja. W praktyce oznacza to, że pozostawiony komputer, dokumenty czy inne potrzebne przedmioty mogą przez pewien czas znajdować się poza zasięgiem właściciela.

Nie wszystko pojedzie razem z mieszkańcem

Państwowy transport nie ma służyć do przewożenia całego wyposażenia domu. W przypadku masowej ewakuacji najważniejsze jest przemieszczenie ludzi. Dlatego wcześniej warto przygotować dokumenty, leki, gotówkę, wodę, żywność, latarkę, radio czy powerbank.

Przed wyjazdem, o ile sytuacja na to pozwala, należy również zabezpieczyć mieszkanie – zamknąć okna, odciąć wodę oraz wyłączyć urządzenia elektryczne i gazowe. Ochrona zapewniana przez państwo nie zastępuje podstawowych działań właściciela.

Co istotne, samo przygotowywanie planów ewakuacji nie oznacza, że podjęto decyzję o ewakuacji Warszawy lub innego miasta. System ma być gotowy wcześniej, zanim pojawi się konkretne zagrożenie. Przepisy już teraz wymagają jednak, by w takim scenariuszu pomyślano nie tylko o ludziach, lecz także o pozostawionych przez nich domach i mieszkaniach.