37-letnia Emilia Koprowska zaginęła pod koniec sierpnia w Darłowie. Przebywała tam z mężem podczas festiwalu muzyki techno Zew Wydm. Po sprzeczce małżonków kobieta miała samotnie ruszyć w kierunku ulicy Jana Pawła II. Od tamtej pory trwają jej poszukiwania.

Niepokojące wieści obiegły kraj. Policja zareagowała

W poniedziałek 14 września sprawa ponownie znalazła się w centrum uwagi. Pojawiła się informacja o odnalezieniu ciała kobiety w Bałtyku. Wcześniej, podczas weekendu, ciało znaleziono również w rzece Parsęcie. W sieci niemal natychmiast zaczęto łączyć te zdarzenia z poszukiwaniami 37-latki.

Zobacz także:

Policja postanowiła przeciąć narastające spekulacje. Funkcjonariusze przekazali, że żadna z odnalezionych kobiet nie jest poszukiwaną Emilią Koprowską. Obie miały być mieszkankami województwa zachodniopomorskiego.

To nie Emilia Koprowska. Poszukiwania nadal trwają

Tym samym najbardziej niepokojący scenariusz, który pojawił się po najnowszych odkryciach, nie znalazł potwierdzenia. Jednocześnie policja zaznacza, że nie ma obecnie nowych informacji pozwalających odpowiedzieć na najważniejsze pytanie – gdzie znajduje się 37-letnia Emilia.

Kobieta zaginęła po pobycie w Darłowie pod koniec sierpnia. Według relacji jej męża około godziny 15 doszło między nimi do kłótni związanej ze wspólnie prowadzonymi interesami. Emilia miała następnie oddalić się sama. Mąż twierdził, że później kontaktował się z nią jeszcze telefonicznie oraz przez wiadomości.

Zagadka wciąż pozostaje bez odpowiedzi

Mijają kolejne dni, a los Emilii Koprowskiej nadal pozostaje nieznany. Najnowszy komunikat policji rozwiał jedną z najbardziej dramatycznych wątpliwości, ale nie zakończył sprawy. 37-latka wciąż ma status osoby zaginionej, a jej poszukiwania trwają.