System emerytalny duchownych od lat budzi emocje. Nie wszyscy jednak wiedzą, skąd pochodzą pieniądze na ich świadczenia i dlaczego niektórzy hierarchowie mogą liczyć na znacznie wyższe wypłaty. Największe zaskoczenie pojawia się przy konkretnych liczbach.

Emerytury biskupów mogą sięgać 7,5 tys. zł. Skąd biorą się takie kwoty?

Emerytury części polskich biskupów mogą wynosić od 5 do 7,5 tys. zł brutto miesięcznie. To szacunkowe kwoty, które pokazują, jak wysokie świadczenia mogą otrzymywać niektórzy hierarchowie po zakończeniu aktywnej posługi. Nie oznacza to jednak, że każdy biskup dostaje podobną sumę.

Zobacz także:

Wysokość emerytury zależy przede wszystkim od składek odprowadzanych w trakcie aktywności zawodowej. Duchowni, podobnie jak inni ubezpieczeni, mogą otrzymywać świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jest jednak istotna różnica dotycząca sposobu finansowania części składek.

W systemie ubezpieczeń społecznych duchownych ważną rolę odgrywa Fundusz Kościelny. To z niego pokrywana jest część należnych składek. Co więcej, wielu biskupów przez lata pracowało również na uczelniach. Jeśli od ich wynagrodzeń opłacano składki, wpływało to na wysokość przyszłego świadczenia.

Nawet 23 tys. zł miesięcznie? Przypadek arcybiskupa robi wrażenie

Jeszcze większe emocje mogą wywołać szacunki dotyczące abp. Sławoja Leszka Głódzia. Były biskup polowy Wojska Polskiego ma stopień generała dywizji, a jego sytuacja emerytalna różni się od sytuacji większości duchownych. Wszystko za sprawą dodatkowych uprawnień wojskowych.

Według przywoływanych wyliczeń po marcowej waloryzacji w 2026 roku łączna wysokość jego świadczeń może wynosić od 18 do nawet 23 tys. zł miesięcznie. Trzeba jednak podkreślić, że są to szacunki, a nie urzędowo potwierdzona wysokość przelewów trafiających na konto arcybiskupa.

Tak wysoka kwota wynika z możliwości korzystania z uprawnień emerytalnych związanych z wcześniejszą służbą wojskową. Nie jest to więc świadczenie typowe dla wszystkich biskupów. Przypadek duchownego pokazuje jednak, jak ogromne znaczenie dla wysokości wypłat może mieć przebieg kariery.

Fundusz Kościelny pod lupą. To jeszcze nie koniec finansowych przywilejów

W całej sprawie uwagę zwraca również Fundusz Kościelny, który powstał w 1950 roku. Obecnie jednym z jego zadań jest finansowanie części składek na ubezpieczenia społeczne duchownych. Mechanizm ten od dawna wywołuje spory dotyczące roli państwa w utrzymywaniu systemu.

To jednak nie wszystko. Część emerytowanych biskupów może korzystać także ze wsparcia zapewnianego przez diecezje. Mowa między innymi o zakwaterowaniu w domach księży emerytów lub przy rezydencjach diecezjalnych, a także o wyżywieniu i pomocy w codziennym życiu.

Dla wielu polskich seniorów to szczególnie istotna różnica. Zwykły emeryt musi bowiem ze swojego świadczenia pokrywać koszty mieszkania, jedzenia i pozostałych rachunków. Tymczasem część hierarchów może mieć zapewnione dodatkowe wsparcie niezależnie od otrzymywanej emerytury.

Nie bez powodu Fundusz Kościelny pozostaje tematem politycznych dyskusji. Rząd zapowiadał zastąpienie go dobrowolnym odpisem podatkowym. Na tle ujawnionych szacunków wysokości świadczeń pytania o sposób finansowania emerytur duchownych mogą więc ponownie nabrać znaczenia.