O dramatycznym zdarzeniu w szkole podstawowej na Mazowszu zrobiło się głośno w czwartek, 8 października. Teraz uwagę przyciąga nagranie dokumentujące zatrzymanie 15-latka. Wiadomo już, co wydarzyło się wcześniej i kto jako pierwszy powstrzymał nastolatka.

Nagranie z zatrzymania 15-latka obiegło internet. Policja przejęła nastolatka

Do sieci trafiło nagranie przedstawiające zatrzymanie 15-latka po tragicznym zdarzeniu w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim. To właśnie ten nastolatek jest podejrzewany o atak na pracowników placówki. Materiał opublikowany na Facebooku OficjalneZero dokumentuje moment policyjnej interwencji po wydarzeniach, do których doszło w czwartkowy poranek. Znajdziesz go w dalszej części artykułu.

Zobacz także:

Nagranie nabiera szczególnego znaczenia w świetle ustaleń dotyczących samego zatrzymania. Okazuje się bowiem, że zanim na miejscu pojawili się funkcjonariusze, nastolatek został już powstrzymany przez pracowników szkoły. Kluczową rolę odegrał dyrektor placówki, któremu pomagała jedna z nauczycielek.

To właśnie dyrektor ujął 15-latka, a następnie przekazał go przybyłym policjantom. Nagranie pokazuje zatrzymanie nastolatka, jednak nie dokumentuje całego przebiegu wcześniejszego zdarzenia. Nie ujawniono też szczegółowych informacji o okolicznościach powstania materiału ani o osobie, która go zarejestrowała.

Zanim doszło do zatrzymania, dyrektor usłyszał krzyki. Dramat rozegrał się na korytarzu

Wszystko rozpoczęło się około godziny 9.00. Do szkoły w Leszczydole-Nowinach wszedł 15-latek, który był wcześniej uczniem tej placówki. Według informacji przekazanych przez policję nastolatek zaatakował ostrym narzędziem 37-letnią woźną. Kobieta zaczęła krzyczeć, a jej wołanie usłyszał dyrektor.

Mężczyzna wyszedł na korytarz i podjął próbę obezwładnienia nastolatka. W działania włączyła się także nauczycielka, która opuściła jedną z sal lekcyjnych. Oboje zostali ranni. Mimo to udało im się powstrzymać 15-latka przed przyjazdem służb. Dopiero później nastolatek trafił w ręce funkcjonariuszy.

Najtragiczniejszy okazał się los zaatakowanej 37-latki. Pomimo przeprowadzonej reanimacji kobieta zmarła. Ranna nauczycielka trafiła do szpitala, gdzie udzielono jej pomocy. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dyrektor otrzymał pomoc medyczną na miejscu.

15-latek zatrzymany, ale to nie koniec sprawy. Śledczy mają przed sobą trudne zadanie

Policyjna interwencja widoczna na nagraniu to jeden z pierwszych etapów postępowania dotyczącego nastolatka. Funkcjonariusze prowadzą czynności z udziałem zatrzymanego, a prokuratura gromadzi materiały pozwalające odtworzyć przebieg zdarzenia. Motywy działania 15-latka nie zostały dotąd wyjaśnione.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Ostrołęce, sędzia Michał Pieńkowski, poinformował, że po zakończeniu czynności przygotowawczych sprawa ma trafić do sądu rodzinnego w Wyszkowie. Rozpatrywane będą możliwe środki wychowawcze lub poprawcze. Pojawiła się również kwestia ewentualnej odpowiedzialności nastolatka na zasadach przewidzianych dla dorosłych.

W tej sprawie niezbędna będzie opinia biegłych dotycząca rozwoju psychicznego i dojrzałości emocjonalnej 15-latka, poprzedzona obserwacją psychiatryczną. Według sędziego ustalenia mogą potrwać tygodnie, a nawet miesiące. Tymczasem opublikowane nagranie pozostaje zapisem chwili, w której nastolatek znalazł się w rękach policji po tragedii w szkole.