Po odnalezieniu telefonu 37-latki służby skoncentrowały się na konkretnym rejonie Darłowa. Na miejsce skierowano kilkudziesięciu policjantów z różnych jednostek. Mimo szeroko zakrojonych działań nie udało się odnaleźć kobiety.
Kilkanaście hektarów i specjalnie wyszkolony pies. Wielka akcja w Darłowie
Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia podczas pobytu w Darłowie, w rejonie festiwalu muzyki techno. Od tamtej chwili trwają jej poszukiwania. Kolejna duża akcja została przeprowadzona w środę, 16 września.
Zobacz także:
Funkcjonariusze sprawdzili kilkanaście hektarów terenu. Działania rozpoczęły się w miejscu, w którym 14 września znaleziono telefon należący do zaginionej. W akcji uczestniczyli policjanci między innymi z Koszalina, Szczecina oraz Komendy Stołecznej Policji.
Do poszukiwań włączono również psa wyszkolonego do odnajdywania ludzkich szczątków. Zwierzę nie podjęło tropu, a podczas środowej akcji nie znaleziono Emilii Koprowskiej. Służby nie uzyskały też informacji pozwalających zakończyć poszukiwania.
Telefon Emilii Koprowskiej stał się ważnym punktem zaczepienia
Odnalezione urządzenie sprawiło, że policjanci ponownie skupili uwagę na konkretnym obszarze. Sam fakt znalezienia telefonu nie oznacza jednak przełomu. Środowe przeszukanie terenu również nie przyniosło odpowiedzi na najważniejsze pytanie – gdzie znajduje się 37-latka.
Policja nie kończy działań. Po dużej akcji terenowej funkcjonariusze mają w najbliższych dniach skoncentrować się przede wszystkim na czynnościach operacyjnych. Ewentualne kolejne szerokie poszukiwania będą koordynowane z Komendą Wojewódzką Policji w Szczecinie.
Obserwuj nas na Google







