Noc z 16 na 17 września przyniosła alarmujące doniesienia z Rostowa nad Donem w Rosji. Według rosyjskiego portalu Eto Rostow nad miastem przelatywały drony, a mieszkańcy mieli usłyszeć ponad 20 eksplozji. Wkrótce zaczęły pojawiać się materiały pokazujące skutki zdarzeń.
Ponad 20 eksplozji. Nocne doniesienia postawiły Rostów na nogi
Eto Rostow informował o masowym ataku na miasto. Według relacji publikowanych w nocy drony miały pojawiać się nad Rostowem bez przerwy, a liczba słyszanych eksplozji przekroczyła 20.
Zobacz także:
Sytuacja szybko nabrała dodatkowego znaczenia, gdy w niezależnych kanałach Telegrama zaczęły krążyć nagrania pokazujące następstwa ataku. Uwagę zwrócił przede wszystkim pożar widoczny w rejonie obiektu wojskowego.
Ogień na terenie wojskowego lotniska. Pojawiły się nagrania
Portal ASTRA ustalił, że pożar wybuchł na terenie lotniska wojskowego należącego do rosyjskiego Ministerstwa Obrony. To właśnie informacje dotyczące tego obiektu stały się jednym z najważniejszych elementów nocnych doniesień z Rostowa nad Donem.
Tej samej nocy eksplozje rozległy się również w Kijowie. Według władz ukraińskiej stolicy Rosjanie zaatakowali miasto pociskami balistycznymi. Rannych zostało 11 osób, a uszkodzenia odnotowano w budynkach mieszkalnych i biurowych. W części miasta pojawiły się także problemy z dostawami wody.
Obserwuj nas na Google






