Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Mężczyzna, którego telewizyjne seanse pod koniec lat 80. śledziły miliony widzów, miał 87 lat. Informację o jego śmierci przekazał rosyjski prezenter telewizyjny Siergiej Małachow. Według medialnych doniesień Kaszpirowski zmarł w szpitalu.
Anatolij Kaszpirowski nie żyje. Wcześniej trafił do szpitala
Informacje o problemach zdrowotnych Kaszpirowskiego pojawiały się już wcześniej. W lipcu rosyjskie media informowały, że zmagał się z nowotworem złośliwym i przebywał w szpitalu. Według tych doniesień jego stan był poważny.
Zobacz także:
Kaszpirowski był radzieckim psychoterapeutą, ale ogromną rozpoznawalność przyniosła mu przede wszystkim telewizja. Pod koniec lat 80. prowadził publiczne sesje hipnozy i przedstawiane jako prozdrowotne seanse, które przed ekranami gromadziły gigantyczną publiczność.
Jego telewizyjne seanse oglądały miliony
Format występów Kaszpirowskiego był niezwykły. Widzowie mieli wykonywać przekazywane przez niego polecenia, a jego działalności przypisywano wpływ na różne dolegliwości. Fenomen urósł do takich rozmiarów, że zainteresowały się nim nawet władze ZSRR.
Popularność nie kończyła się na ekranie telewizora. Kaszpirowski jeździł ze swoimi seansami po różnych miejscach, wypełniając sale koncertowe i stadiony. Pojawiał się również w Polsce. W 1990 roku otrzymał statuetkę Wiktora dla osobowości telewizyjnej.
Po latach przed kamerami wszedł także do polityki
Po rozpadzie Związku Radzieckiego Kaszpirowski rozpoczął działalność polityczną. Został deputowanym do Dumy Państwowej z ramienia Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji.
Jego nazwisko pojawiło się również w związku z wydarzeniami z 1995 roku, kiedy uczestniczył w negocjacjach z czeczeńskimi terrorystami dowodzonymi przez Szamila Basajewa. W kolejnych dekadach nadal zabierał publicznie głos. W 2020 roku skierował odezwę do Władimira Putina dotyczącą szczepień przeciw COVID-19.
Śmierć Anatolija Kaszpirowskiego zamyka historię jednej z najbardziej charakterystycznych postaci telewizji przełomu lat 80. i 90. Jego seanse, niezależnie od kontrowersji, stały się zjawiskiem masowym i na długo zapisały się w pamięci widzów także w Polsce.
Obserwuj nas na Google







