Sytuację dodatkowo komplikuje prognoza pogody. Intensywne opady nie muszą szybko ustąpić. Synoptycy zapowiadają na weekend burze oraz dalszy silny, miejscami bardzo silny deszcz. Dla wielomilionowej metropolii oznacza to kolejne godziny niepewności.
Ponad 150 mm deszczu. Bangkok znalazł się pod wodą
Skala opadów robi ogromne wrażenie. Bangkok doświadczał nieprzerwanego deszczu przez ponad 24 godziny, a w niektórych częściach miasta suma opadów przekroczyła 150 mm. Efekty były widoczne na ulicach niemal natychmiast.
Zobacz także:
W sobotę część dróg była już zalana. Nagrania publikowane w mediach społecznościowych pokazywały samochody otoczone wodą oraz służby ratunkowe pomagające mieszkańcom. To właśnie w takich warunkach gubernator Bangkoku Chadchart Sittipunt zdecydował o uznaniu miasta za obszar dotknięty klęską.
Powód jest poważny. Według gubernatora obecna sytuacja stwarza zagrożenie dla życia ludzi, a także grozi zniszczeniami mienia publicznego i prywatnego. Decyzja władz pokazuje, że nie chodzi już tylko o wyjątkowo uciążliwą pogodę.
Władze ostrzegają mieszkańców. Jest pilny komunikat
Szczególną uwagę skierowano na osoby mieszkające w pobliżu kanałów. Rząd wydał awaryjne zalecenie, by mieszkańcy tych terenów przenieśli swoje rzeczy na wyższe poziomy. Ma to ograniczyć straty, jeśli poziom wody będzie nadal wzrastał.
Administracja Bangkoku uruchomiła również schronienie dla ewakuowanych osób. Służby pozostają w gotowości, ponieważ prognozy nie przynoszą jeszcze wyraźnej poprawy. W weekend nad miastem spodziewane są burze, intensywne opady, a lokalnie nawet bardzo silny deszcz.
To oznacza, że sobotnie zalania mogą nie być końcem problemów. Po ponad 24 godzinach opadów grunt i miejska infrastruktura mierzą się już z ogromną ilością wody, a mieszkańcy muszą śledzić kolejne komunikaty władz.
Jedno z najczęściej odwiedzanych miast świata mierzy się z żywiołem
Dramatyczne wydarzenia rozgrywają się w Bangkoku, stolicy Tajlandii i ogromnej metropolii położonej w Azji Południowo-Wschodniej. Miasto znajduje się w środkowej części kraju, w delcie rzeki Menam, znanej także jako Chao Phraya.
To właśnie tutaj w sobotę 26 września 2026 roku władze ogłosiły obszar dotknięty klęską. Na razie najważniejsze pozostają jednak kolejne godziny. Prognozy przewidują dalsze opady, dlatego mieszkańcy zagrożonych terenów mają przygotować się na możliwość dalszego wzrostu poziomu wody.
Obserwuj nas na Google







