To jeden z tych dni, gdy kolejne wiadomości przynoszą coraz większy smutek. We wtorek, 27 października, służby prowadziły działania w dwóch różnych miejscach nad Wisłą. W obu przypadkach chodziło o osoby, których od kilkunastu dni szukali bliscy.
Najpierw tragiczne wieści o 13-letniej Roksanie. Kilka godzin później kolejny dramat
We wtorkowe przedpołudnie, 27 października 2026 roku, z Warszawy dotarły informacje o odnalezieniu ciała w Wiśle. Odkrycia dokonano w rejonie Mostu Świętokrzyskiego. Prywatny detektyw Kamil Sobkiewicz przekazał, że odnaleziona osoba to zaginiona 13-letnia Roksana. Taką samą informację podał Daniel Dymiński, ojciec poszukiwanego Krzysztofa Dymińskiego.
Zobacz także:
Dziewczynka zaginęła 10 października po spotkaniu z rówieśnikami na warszawskich bulwarach. Podczas ostatniej rozmowy z rodzicami zapewniała, że wraca do domu. Później kontakt się urwał. Szczególnie poruszający jest fakt, że ciało znaleziono około 50 metrów od schodków, przy których nastolatkę widziano po raz ostatni.
Mimo informacji przekazanych przez osoby uczestniczące w poszukiwaniach policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie tożsamości odnalezionej osoby. Na miejscu prowadzono czynności pod nadzorem prokuratury. Tymczasem z innej części Polski nadeszła wiadomość o kolejnym tragicznym odkryciu.
Wędkarz zauważył ciało w Wiśle. Policja zakończyła poszukiwania 18-letniego Piotra
Tego samego dnia dramatyczne zgłoszenie wpłynęło do służb w Grudziądzu, w województwie kujawsko-pomorskim. We wtorek około godziny 9.30 wędkarz dostrzegł ciało w Wiśle. Na miejsce skierowano służby, a strażacy wydobyli je z wody. Początkowo nie podawano, kim jest odnaleziona osoba.
Na miejscu rozpoczęły się czynności pod nadzorem prokuratora. Wiadomość o odkryciu pojawiła się w czasie, gdy trwały poszukiwania 18-letniego Piotra z Klamer. Młody mężczyzna zaginął 10 października. Ostatni raz widziano go na Błoniach Nadwiślańskich w Grudziądzu, gdzie miał łowić ryby z kolegą.
Od tamtej chwili nie skontaktował się z rodziną. Bliscy próbowali ustalić, co mogło się wydarzyć. Matka nastolatka sprawdzała między innymi okolice mostu w Grudziądzu. To właśnie tam, według informacji, które do niej dotarły, mogło dojść do niepokojącego zdarzenia.
Rodzina rozpoznała 18-latka. Policja przekazała ostateczną wiadomość
Przełom nastąpił po południu. Około godziny 15 policja poinformowała o zakończeniu poszukiwań 18-letniego Piotra. Wątpliwości dotyczące tożsamości osoby odnalezionej w Wiśle rozwiała mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
Funkcjonariuszka potwierdziła w rozmowie z Super Expressem, że odnaleziony młody mężczyzna to poszukiwany Piotr. Jego tożsamość rozpoznała rodzina. Tym samym zakończyły się poszukiwania, które trwały od 10 października. Niestety, finał okazał się tragiczny.
Policjanci podziękowali wszystkim osobom, które pomagały w poszukiwaniach i udostępniały informacje o zaginięciu. Jednocześnie zaapelowali, aby nie rozpowszechniać już wizerunku 18-latka. Okoliczności jego śmierci nadal są wyjaśniane. Nie podano dotąd, co doprowadziło do tragedii.
Wtorek, 27 października, przyniósł więc dwie niezwykle smutne wiadomości związane z poszukiwaniami młodych osób nad Wisłą. W sprawie Piotra policja oficjalnie potwierdziła tożsamość zmarłego. W przypadku Roksany na moment publikacji doniesień wciąż oczekiwano na takie potwierdzenie ze strony służb.
Obserwuj nas na Google







