Wszystko zaczęło się w sobotę 19 września. Dwaj chłopcy opuścili placówkę opiekuńczo-wychowawczą w Bytomiu, a po informacji o ich zaginięciu ruszyły poszukiwania. Kluczowy trop prowadził do Miechowic.

Ten ślad mógł okazać się kluczowy. Chłopców widziano na przystanku

Według ustaleń 10- i 11-latek byli widziani około godziny 16.30 na przystanku autobusowym w Miechowicach. Mieli tam wsiąść do autobusu jadącego w kierunku dworca. Policjanci kontynuowali poszukiwania, próbując ustalić, gdzie znajdują się dzieci.

Zobacz także:

Przełom nastąpił następnego dnia. W niedzielę 20 września około godziny 13 policjanci odnaleźli obu chłopców w centrum Bytomia. Tym samym trwające od poprzedniego dnia poszukiwania mogły zostać zakończone.

Nadeszła najważniejsza wiadomość. Policja zakończyła poszukiwania

Finał przyniósł ogromną ulgę. Jak przekazano, obaj chłopcy są cali i zdrowi. Po odnalezieniu mieli wkrótce wrócić do placówki opiekuńczo-wychowawczej.

Śląska policja podziękowała osobom, które pomagały poprzez rozpowszechnianie informacji o poszukiwaniach. Jednocześnie zaapelowała, aby po szczęśliwym zakończeniu akcji usunąć z udostępnionych materiałów wizerunki chłopców.