Sprawa Emilii Koprowskiej nie przestaje budzić emocji. Mijają kolejne dni, a wciąż nie wiadomo, co stało się z kobietą po wydarzeniach z 30 sierpnia. Teraz w centrum zainteresowania ponownie znalazł się jej mąż Krystian.
Po trzech tygodniach pojawił się nowy ruch. Chodzi o męża Emilii
30 sierpnia Emilia Koprowska przebywała razem z mężem na festiwalu muzyki techno w Darłowie. Według dostępnych informacji w pewnym momencie między małżonkami miało dojść do kłótni. Po niej kobieta zdecydowała się odejść sama.
Zobacz także:
Sytuacja była jednak nietypowa. Emilia nie mogła odjechać własnym samochodem. Jej mąż miał odkręcić koło auta i zabrać je ze sobą. 37-latka skorzystała później z taksówki i wróciła na parking. Właśnie w tym miejscu urywa się znany przebieg jej drogi.
Od tamtego momentu nie wiadomo, gdzie znajduje się mieszkanka Koszalina ani co wydarzyło się po jej powrocie. Minęły już trzy tygodnie, a odpowiedzi na najważniejsze pytanie nadal nie ma.
Poszukiwaniami zajmuje się policja. W sprawę zaangażował się również Krzysztof Rutkowski. Jednocześnie zaginięcie wywołuje ogromne zainteresowanie w internecie, gdzie kolejne informacje dotyczące ostatnich chwil przed zniknięciem 37-latki są szeroko komentowane.
Wariograf w sprawie zaginięcia. Krystian wstępnie się zgodził
Teraz pojawił się zupełnie nowy wątek. W niedzielę mąż zaginionej uczestniczył w internetowej rozmowie prowadzonej przez Kanał Kryminalny Extra. To właśnie podczas niej pojawiła się kwestia poddania Krystiana badaniu wariografem.
Prowadzący poinformowali, że prawdopodobnie do takiego badania dojdzie. Co najważniejsze, mąż Emilii miał wstępnie wyrazić na nie zgodę. Na tym etapie nie ma jednak informacji o wyniku badania ani potwierdzenia, że zostało ono już przeprowadzone.
Sam fakt pojawienia się takiej deklaracji sprawia jednak, że po trzech tygodniach od zaginięcia uwaga ponownie skupia się na wydarzeniach z Darłowa i osobach, które były wtedy w otoczeniu Emilii.
Samochód stał na parkingu przez 20 dni. Potem nagle zniknął
To niejedyny nowy element tej historii. Uwagę zwraca również samochód należący do Emilii Koprowskiej. Zdewastowane auto miało przez 20 dni znajdować się na parkingu w Darłowie.
W sobotnią noc samochód zniknął z tego miejsca. Podczas rozmowy udostępnionej w internecie Krystian przyznał, że stało się to na jego polecenie.
Według przedstawionej przez niego wersji pojazd został zabrany do serwisu. Samochód ma zostać wyremontowany. To kolejna informacja, która pojawia się w momencie, gdy od zaginięcia Emilii minęły już trzy tygodnie.
To właśnie tutaj urywa się ślad po 37-latce
Najważniejsze pozostają wydarzenia z 30 sierpnia. Emilia Koprowska była wtedy w Darłowie. Po kłótni z mężem odeszła, a następnie skorzystała z taksówki. Później wróciła na parking.
Dalszy przebieg wydarzeń pozostaje nieznany. To właśnie od tego momentu nie wiadomo, co stało się z 37-letnią mieszkanką Koszalina.
Sprawa nadal pozostaje otwarta, a policja prowadzi poszukiwania. Nie ma informacji, które pozwalałyby przesądzić, co wydarzyło się po zniknięciu kobiety.
Najważniejsza nowa informacja dotyczy męża Emilii. Krystian podczas internetowej rozmowy wstępnie zgodził się poddać badaniu wariografem. Jednocześnie wiadomo, że samochód zaginionej, który przez 20 dni znajdował się na parkingu w Darłowie, został na jego polecenie zabrany do serwisu. Los Emilii Koprowskiej nadal pozostaje nieznany.
Obserwuj nas na Google







