Wszystko wydarzyło się w środę 7 października 2026 roku w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Kilka minut po godzinie 11 do placówki wszedł uczeń. Chwilę później rozpoczęła się dramatyczna seria zdarzeń, która postawiła na nogi lokalne służby.
Osiem osób trafiło do szpitali. Wśród nich uczniowie i nauczyciele
Według informacji przekazanych przez policję sprawca zaatakował inne osoby znajdujące się w szkole. Poszkodowanych zostało osiem osób. Pięcioro z nich to uczniowie, a trzy kolejne osoby są nauczycielami. Wszyscy wymagali pomocy medycznej i zostali przewiezieni do szpitali.
Zobacz także:
Poszkodowani trafili do placówek w Ostrołęce i Łomży. Najważniejsza informacja przyszła jednak wraz z pierwszymi komunikatami o ich stanie. Obrażenia żadnej z ośmiu osób nie miały zagrażać życiu. W tym samym czasie policja rozpoczęła intensywną akcję poszukiwawczą.
19-latek opuścił teren szkoły, pozostawiając tam plecak. Funkcjonariusze zabezpieczyli go, a na miejscu rozpoczęła się szczegółowa praca śledczych. Liczyły się jednak minuty, ponieważ podejrzewany o atak uczeń znajdował się już poza budynkiem.
Policyjna obława trwała niespełna pół godziny. Tożsamość sprawcy szokuje
Poszukiwania nie trwały długo. Policjanci z ostrołęckiego wydziału patrolowego zauważyli go w rejonie plaży miejskiej. Od momentu zdarzenia w szkole do zatrzymania minęło niespełna 30 minut. Samo ujęcie podejrzanego przebiegło bardzo szybko. To szokujące, ale sprawca ma tylko 19 lat.
Jak wynika z informacji przekazanych przez miejscową policję, po zauważeniu mężczyzny funkcjonariusze w ciągu kilkudziesięciu sekund doprowadzili do jego obezwładnienia i zatrzymania. W chwili zatrzymania 19-latek również był ranny. Źródło nie podaje jednak okoliczności, w jakich doznał obrażeń.
Na tym działania służb się nie zakończyły. Na terenie szkoły pracowało kilkudziesięciu funkcjonariuszy, w tym technik kryminalistyki. Policjanci prowadzili oględziny, zabezpieczali nagrania z monitoringu oraz przesłuchiwali osoby, które mogły być świadkami środowych wydarzeń.
Najważniejsze pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi
Choć podejrzewany został zatrzymany bardzo szybko, policja nadal musi odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń i ustalić, dlaczego 19-letni uczeń dopuścił się ataku. W chwili publikacji informacji motyw jego działania nie był znany.
Śledczy zabezpieczają materiał, który może pomóc odpowiedzieć na najważniejsze pytania. Szczególne znaczenie mogą mieć zapisy szkolnego monitoringu i relacje świadków. Zabezpieczony został również plecak pozostawiony przez 19-latka na terenie placówki.
Bilans środowych wydarzeń to osiem osób wymagających hospitalizacji oraz zatrzymany 19-latek. Cała akcja od pierwszego alarmu do schwytania podejrzewanego rozegrała się niezwykle szybko, ale praca policjantów na miejscu trwa dalej. Teraz kluczowe będzie ustalenie pełnego przebiegu zdarzenia oraz jego przyczyn.
Obserwuj nas na Google







