Jeszcze w 2025 roku otwierał razem z synem kolejną restaurację. Wydawało się, że przed znanym kucharzem rozpoczyna się zupełnie nowy etap. Kilka miesięcy później wszystko diametralnie się zmieniło.
Tragiczna wiadomość obiegła fanów MasterChefa. Mariusz Komenda miał 44 lata
Nie żyje Mariusz Komenda, półfinalista ósmej edycji programu MasterChef. Kucharz zmarł w wieku 44 lat po miesiącach zmagań z poważną chorobą. Informacja o jego odejściu poruszyła zarówno osoby pamiętające go z telewizyjnego show, jak i lokalną społeczność Środy Śląskiej.
Zobacz także:
Komenda wystąpił w MasterChefie w 2019 roku. Dotarł aż do półfinału, a jednym z najważniejszych momentów jego udziału były zagraniczne zmagania kulinarne w Meksyku. Widzowie poznali wtedy jego pomysłowość, determinację oraz pasję do gotowania, która towarzyszyła mu od dzieciństwa.
Telewizyjna przygoda nie zakończyła jednak jego obecności w programie. Po swoim udziale jeszcze kilkukrotnie pojawiał się na antenie, gdzie wspierał kolejnych uczestników i dzielił się zdobytym doświadczeniem. Jednocześnie coraz mocniej rozwijał działalność poza telewizją.
Po programie spełniał swoje marzenia. Powstała restauracja prowadzona z synem
W 2020 roku Mariusz Komenda otworzył autorską restaurację w Środzie Śląskiej. To właśnie tam mógł przekuć popularność zdobytą w MasterChefie w codzienną pracę i własny biznes. Stawiał na świeże produkty oraz nowoczesne techniki kulinarne.
Kolejny ważny moment przyszedł w kwietniu 2025 roku. Wspólnie z synem Mateuszem otworzył restaurację Father & Son. Było to spełnienie rodzinnych planów i kolejny rozdział kulinarnej historii, którą przez lata konsekwentnie budował.
Komenda angażował się również w życie lokalnej społeczności. Dlatego kiedy jego sytuacja zdrowotna stała się poważna, mieszkańcy Środy Śląskiej, przyjaciele oraz lokalne organizacje ruszyli z pomocą. Organizowano zbiórki i wydarzenia charytatywne, które miały wesprzeć kucharza w trudnym czasie.
Początek 2026 roku zmienił wszystko. Rozpoczęła się walka z ciężką chorobą
Na początku 2026 roku u Mariusza Komendy zdiagnozowano guz mózgu o cechach glejaka złośliwego. Kucharz przeszedł dwie operacje, a następnie rozpoczął intensywne leczenie i rehabilitację. Przez kolejne miesiące mógł liczyć na wsparcie bliskich oraz osób, które znały go z działalności w Środzie Śląskiej.
Mimo leczenia i ogromnego zaangażowania otoczenia choroby nie udało się pokonać. 7 października 2026 roku media przekazały wiadomość o śmierci 44-letniego półfinalisty MasterChefa.
Historia Mariusza Komendy na długo pozostanie związana z kulinariami. Od telewizyjnego półfinału, przez własne restauracje, aż po rodzinny lokal otwarty z synem – gotowanie było jednym z najważniejszych elementów jego życia.
Obserwuj nas na Google







