Jeszcze przed nadejściem poranka stało się jasne, że skutki rosyjskiego uderzenia są poważne. Uszkodzone budynki mieszkalne, interwencja ratowników i dramatyczny bilans zdarzenia pokazują, jak dotkliwie atak odczuli zwykli mieszkańcy.

Rosyjskie drony uderzyły pod Charkowem. Dwoje seniorów nie przeżyło

W środę 21 października 2026 roku rosyjskie drony zaatakowały miejscowość Korotycz w obwodzie charkowskim. Celem uderzenia stało się osiedle mieszkaniowe. To właśnie tam rozegrał się dramat, którego skutki okazały się tragiczne dla dwóch starszych osób.

Zobacz także:

Gubernator obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow przekazał, że w wyniku ataku zginęła 81-letnia kobieta oraz 83-letni mężczyzna. Informacje o ich śmierci są najbardziej przejmującym elementem nocnych wydarzeń. Rosyjskie bezzałogowce uderzyły bowiem w miejsce, w którym znajdowały się domy mieszkańców.

Skala uszkodzeń pokazuje, jak poważne były następstwa nalotu. Drony uszkodziły 13 domów jednorodzinnych, a także samochód i budynek gospodarczy. Ten ostatni został całkowicie zniszczony przez ogień. Na miejscu natychmiast potrzebna była pomoc służb ratunkowych.

Wśród poszkodowanych niemowlę i ośmiolatka. Te informacje poruszają

Jeszcze bardziej niepokojące okazały się wiadomości dotyczące pozostałych mieszkańców. Po nocnym ataku pomocy medycznej wymagało 11 osób, które doznały silnych reakcji stresowych. Wśród nich znalazło się dwoje dzieci. Ich wiek sprawia, że trudno przejść obok tych doniesień obojętnie.

Jednym z dzieci było zaledwie dwumiesięczne niemowlę. Drugim była ośmioletnia dziewczynka. Oboje znaleźli się w grupie osób, którym udzielono pomocy. To szczególnie przejmujący obraz wydarzeń w Korotyczu, gdzie skutki nalotu dotknęły zarówno najstarszych, jak i najmłodszych mieszkańców.

Na miejscu pracowali ratownicy, którzy zajmowali się gaszeniem pożarów oraz oceną strat. Uszkodzone domy i doszczętnie spalony budynek gospodarczy były widocznymi skutkami nocnego uderzenia. Równocześnie służby musiały reagować na potrzeby ludzi, którzy znaleźli się w samym środku dramatycznych wydarzeń.

Nocny atak był częścią większej operacji. Ujawniono ogromną liczbę dronów

Uderzenie na Korotycz nastąpiło podczas szeroko zakrojonych rosyjskich ataków na Ukrainę. Według ukraińskich Sił Powietrznych w nocy z 20 na 21 października Rosja wystrzeliła 98 dronów oraz sześć rakiet. Około 70 bezzałogowców stanowiły maszyny uderzeniowe typu Shahed.

Ukraińska obrona powietrzna zdołała do środowego poranka zestrzelić lub elektronicznie unieszkodliwić 58 dronów. Nie oznaczało to jednak, że udało się zapobiec wszystkim trafieniom. Rakiety oraz 37 dronów bojowych uderzyły w 10 lokalizacji. Szczątki strąconych maszyn spadły jeszcze w dwóch innych miejscach.

W przypadku Korotycza najważniejszy pozostaje dramat mieszkańców. Dwoje seniorów straciło życie, a 11 kolejnych osób potrzebowało pomocy medycznej. Zniszczone domy przypominają o skutkach nocnego nalotu. Szczególnie bolesny jest fakt, że wśród dotkniętych tym wydarzeniem znalazły się dzieci w wieku zaledwie dwóch miesięcy i ośmiu lat.