Wtorek, 20 października, przynosi pierwsze oznaki nadchodzącej zmiany. Choć w wielu miejscach wiatr pozostaje jeszcze umiarkowany, sytuacja zaczyna wyglądać zupełnie inaczej w górach. To dopiero początek zjawiska, które nasili się w ciągu najbliższych godzin.

Wichura uderzy w trzy województwa. IMGW wydał żółte alerty

Noc z wtorku na środę, 21 października, zapowiada się wyjątkowo niespokojnie na południu Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem dla części województw śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego. Najmocniejsze podmuchy spodziewane są w regionach górskich i podgórskich.

Zobacz także:

Na Śląsku ostrzeżeniami objęto powiaty żywiecki, cieszyński, bielski oraz Bielsko-Białą. W Małopolsce zagrożenie dotyczy powiatów suskiego, nowotarskiego, tatrzańskiego, nowosądeckiego, gorlickiego i Nowego Sącza. Na Podkarpaciu alerty obowiązują dla powiatów jasielskiego, krośnieńskiego, sanockiego oraz Krosna.

To właśnie mieszkańcy tych obszarów powinni przygotować się na wyraźne nasilenie wiatru. Według prognoz jego średnia prędkość miejscami osiągnie 50 km/h, jednak znacznie większy problem mogą stanowić gwałtowne porywy. Te mają dochodzić nawet do 80 km/h.

Najgorzej będzie po godzinie 2 w nocy. Wiatr może przekroczyć 100 km/h

Ostrzeżenia IMGW zaczną obowiązywać w środę, 21 października, o godzinie 2 w nocy i pozostaną w mocy do godziny 20. Prawdopodobieństwo wystąpienia prognozowanego zjawiska oszacowano na 80 proc. Oznacza to, że najbliższa noc i kolejny dzień mogą upłynąć pod znakiem bardzo silnych podmuchów.

Za gwałtowną zmianę pogody odpowiada wiatr fenowy, który nasila się w południowej Polsce. Pierwsze wyraźne sygnały pojawiły się już we wtorek przed południem. Na Śnieżce odnotowano pojedyncze porywy przekraczające 80 km/h. Tymczasem największe nasilenie wiatru w Karpatach dopiero nadejdzie.

Szczególnie niepokojąco wyglądają prognozy dla najwyższych partii gór. Na szczytach Tatr podmuchy mogą osiągać 100 km/h, a nawet przekraczać tę wartość. Przy takiej sile wiatru przebywanie na górskich szlakach staje się bardzo ryzykowne. Zalecane jest ograniczenie środowych wyjść na szczyty.

To jeszcze nie koniec pogodowego zamieszania. Po wichurze nadejdzie kolejna zmiana

Silny wiatr powinien zacząć słabnąć w środę wieczorem. Nie oznacza to jednak natychmiastowego powrotu spokojnej pogody. Wraz z ustępowaniem wichury nad południową Polskę nadejdą dość intensywne opady deszczu. Mieszkańców czeka więc kolejna zmiana warunków atmosferycznych.

W następnych dniach wiatr przejściowo osłabnie, ale pod koniec tygodnia znów da o sobie znać. Tym razem mocniejsze podmuchy mają pojawić się na zachodzie i północy kraju. Według prognoz ich prędkość osiągnie 50–70 km/h, a więc mniej niż podczas środowej wichury w rejonach górskich.

Najbliższe godziny będą jednak kluczowe dla południa Polski. Żółte ostrzeżenia IMGW obejmują konkretne powiaty, ale siła wiatru może wyraźnie różnić się w zależności od położenia. Szczególną ostrożność należy zachować w górach, gdzie prognozowane podmuchy będą zdecydowanie najmocniejsze.