Coraz więcej osób szuka sposobów na ograniczenie domowych wydatków. Uwaga zwykle pada na sprzęty działające przez całą dobę. Okazuje się jednak, że urządzenie uruchamiane tylko na krótki czas może mieć znacznie większą moc, niż mogłoby się wydawać.

Piekarnik elektryczny potrafi zaskoczyć. Jego moc odpowiada nawet 65 lodówkom

Trudno wyobrazić sobie współczesną kuchnię bez piekarnika elektrycznego. Przygotowujemy w nim obiady, ciasta i zapiekanki, często nie zastanawiając się nad zużyciem energii. Tymczasem podczas nagrzewania urządzenie może pobierać naprawdę dużą moc. Porównanie z lodówkami pokazuje skalę tego zjawiska.

Zobacz także:

Przykładowy piekarnik o mocy 2600 W można zestawić ze sprężarką lodówki pobierającą podczas pracy około 40 W. Wynik? Aż 65! Oznacza to, że chwilowa moc takiego piekarnika odpowiada mocy 65 pracujących jednocześnie sprężarek. Takie zestawienie może zaskoczyć nawet osoby, które regularnie kontrolują domowe zużycie energii.

Jest jednak niezwykle ważny szczegół. Nie oznacza to, że piekarnik zużywa w ciągu dnia tyle samo energii co 65 lodówek. Lodówka działa przez całą dobę, choć jej sprężarka uruchamia się okresowo. Piekarnik pracuje krócej, a jego grzałki również nie muszą być włączone bez przerwy.

Ile kosztuje pół godziny pieczenia? Roczna kwota daje do myślenia

Największe zaskoczenie może pojawić się przy obliczaniu kosztów. Przy założeniu, że półgodzinne pieczenie wymaga 1,25 kWh energii, a jedna kilowatogodzina kosztuje 1,04 zł, pojedyncze użycie piekarnika oznacza wydatek około 1,30 zł. Niewiele? W skali całego roku sytuacja wygląda już inaczej.

Jeżeli urządzenie pracowałoby codziennie przez pół godziny i za każdym razem zużywało tyle samo energii, roczny koszt wyniósłby około 475 zł. To kwota, której trudno nie zauważyć w domowym budżecie. Trzeba jednak pamiętać, że jest to tylko przykład oparty na konkretnych założeniach, a nie uniwersalny rachunek dla każdego gospodarstwa.

Rzeczywiste wydatki zależą między innymi od temperatury, czasu nagrzewania oraz rodzaju przygotowywanej potrawy. Znaczenie ma również częstotliwość uruchamiania grzałek. Dlatego dwa podobne urządzenia mogą generować różne koszty, nawet gdy korzystamy z nich przez taki sam czas.

Jeden nawyk może niepotrzebnie zwiększać zużycie prądu. Warto go zmienić

Duże znaczenie ma sposób korzystania z piekarnika. Częste otwieranie drzwiczek sprawia, że gorące powietrze ucieka z komory, a urządzenie musi ponownie uzupełnić utracone ciepło. To niepotrzebne zużycie energii, którego można uniknąć dzięki prostym zmianom codziennych przyzwyczajeń.

W przypadku niektórych potraw warto również wykorzystać ciepło pozostałe wewnątrz urządzenia po wyłączeniu grzałek. Nie oznacza to konieczności rezygnowania z ulubionych dań. Chodzi raczej o rozsądne planowanie pieczenia i ograniczanie strat energii tam, gdzie jest to możliwe.

Ostateczny koszt zależy też od taryfy energetycznej i parametrów konkretnego sprzętu. Przykładowe 475 zł rocznie nie jest więc kwotą, którą automatycznie zapłaci każdy właściciel piekarnika. Pokazuje jednak, dlaczego nawet krótkie, regularnie powtarzane czynności mogą mieć znaczenie dla domowych rachunków.