Wszystko zaczęło się w niedzielę, 18 października, w rejonie jednego z kamieniołomów. To właśnie tam urwał się ślad młodego mężczyzny. Do działań ruszyły służby, a informacje o zaginięciu trafiły do opinii publicznej. Następnego dnia nastąpił tragiczny finał.

Tragedia w Strzegomiu. 22-letni Aleksander zaginął w rejonie kamieniołomu

W niedzielę, 18 października 2026 roku, w Strzegomiu na Dolnym Śląsku rozpoczęły się poszukiwania 22-letniego Aleksandra L. Młody mężczyzna zaginął w okolicach kamieniołomu. Sprawa wymagała pilnych działań, dlatego do akcji włączyli się policjanci ze Świdnicy.

Zobacz także:

Funkcjonariusze zdecydowali się również na publiczny apel. Opublikowali zdjęcie zaginionego i zwrócili się do osób, które mogły mieć jakiekolwiek informacje na temat jego losu. Każda wiadomość mogła okazać się ważna. W tym samym czasie trwało sprawdzanie terenu w rejonie kamieniołomu.

Poszukiwania objęły szeroki obszar. Nie ograniczały się wyłącznie do działań miejscowych policjantów. W akcję zaangażowano także Wodną Służbę Ratowniczą z Wrocławia. Służby prowadziły wspólne działania, próbując odnaleźć 22-latka. W poniedziałek pojawiły się jednak informacje, które całkowicie zmieniły wymowę prowadzonej akcji.

Najgorsze wieści nadeszły w poniedziałek. Policja potwierdziła tożsamość

19 października nastąpił tragiczny przełom. Podczas prowadzonych poszukiwań odnaleziono ciało młodego mężczyzny. Policja potwierdziła, że jest to zaginiony dzień wcześniej Aleksander. Tym samym zakończyła się akcja, której celem było odnalezienie 22-latka.

Informację potwierdziła aspirant Magdalena Ząbek z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. W rozmowie z Gazetą Wrocławską przekazała, że ciało odnaleziono w miejscu, gdzie działania poszukiwawcze prowadzili policjanci wspólnie z ratownikami z Wrocławia.

Ta wiadomość przyniosła odpowiedź na najważniejsze pytanie dotyczące losu zaginionego. Jednocześnie otworzyła kolejne, znacznie trudniejsze. Samo odnalezienie ciała nie wyjaśnia bowiem, co wydarzyło się w rejonie kamieniołomu i jakie okoliczności doprowadziły do śmierci młodego człowieka.

Co wydarzyło się przy kamieniołomie? Sprawą zajmie się prokurator

Choć poszukiwania dobiegły końca, okoliczności śmierci 22-latka pozostają niewyjaśnione. Na obecnym etapie nie podano informacji, które pozwalałyby jednoznacznie ustalić przyczynę tragedii. Nie ma też podstaw, by przesądzać, w jaki sposób młody mężczyzna stracił życie.

Wyjaśnieniem sprawy zajmie się policja pod nadzorem prokuratora. To prowadzone czynności mają pomóc odtworzyć przebieg wydarzeń i ustalić, co dokładnie stało się w okolicach strzegomskiego kamieniołomu. Dopiero ich wyniki mogą przynieść odpowiedzi na pytania, które pozostały po zakończeniu poszukiwań.

Od zgłoszenia zaginięcia do potwierdzenia tragicznej wiadomości minął zaledwie jeden dzień. Niedzielna akcja, prowadzona z udziałem policjantów i ratowników, zakończyła się w poniedziałek odnalezieniem ciała Aleksandra. Teraz najważniejsze będzie ustalenie przyczyn jego śmierci.