Jeszcze przed losowaniem było jasne, że stawka jest wyjątkowo wysoka. Rosnąca pula przyciągała uwagę graczy liczących, że właśnie tym razem uda się przełamać serię i trafić komplet szczęśliwych liczb. Sobotni wieczór zakończył się scenariuszem, którego wielu mogło tylko pozazdrościć.
Sobota przyniosła rozstrzygnięcie, na które czekali gracze
Losowanie Lotto odbyło się 19 września. W takich chwilach wszystko sprowadza się do sześciu liczb. To one decydują, czy kupon po chwili można odłożyć na bok, czy trzeba sprawdzić go jeszcze raz. A potem kolejny, bo trudno uwierzyć własnym oczom.
Zobacz także:
Tym razem emocje nie skończyły się wraz z pojawieniem się wyników. Stało się jasne, że ktoś poprawnie wytypował cały zestaw. Była jedna wygrana pierwszego stopnia. To oznaczało jedno – gigantyczna pula nie przechodzi na kolejne losowanie.
Nie tylko główny zwycięzca miał jednak powody do ogromnej radości. Aż 107 kuponów zawierało pięć prawidłowych liczb. Każdy z nich przyniósł wygraną wynoszącą niemal 9 tys. zł. Przy tym, co wydarzyło się na samym szczycie tabeli wygranych, nawet te kwoty zeszły jednak na dalszy plan.
Jeden gracz zgarnął całą fortunę
Dopiero szczegóły pokazują skalę sobotniego trafienia. Szczęśliwy gracz jako jedyny poprawnie wskazał wszystkie liczby. Były to: 3, 6, 9, 22, 40 i 48.
Największe wrażenie robi jednak kwota przypisana do jedynej szóstki. Zwycięski kupon przyniósł dokładnie 44 794 855 zł. Tym samym Polska ma nowego Lottomilionera, a sobotnia wygrana znalazła się wśród największych w historii polskiego Lotto.
To właśnie ta liczba sprawia, że wynik losowania z 19 września trudno przeoczyć. Jeden zestaw sześciu trafionych numerów wystarczył, aby w ciągu jednego wieczoru do zwycięzcy trafiła wygrana liczona w dziesiątkach milionów złotych.
Obserwuj nas na Google






