Poniedziałkowy poranek 28 września przyniósł wydarzenia, których trudno było się spodziewać. Policjanci z Wąbrzeźna dotarli do domu 13-letniego chłopaka, który przebywał tam wraz z ojcem. Akcja rozpoczęła się o godz. 6, jeszcze zanim nastolatek zdążył wyjść do szkoły.
Zagraniczny sygnał uruchomił akcję. Policjanci pojawili się o świcie
Początkiem całej sprawy była informacja przekazana polskim funkcjonariuszom przez zagranicznych partnerów. Z sygnału wynikało, że 13-latek może planować niebezpieczne zdarzenie na terenie swojej szkoły z wykorzystaniem ostrych narzędzi. Mundurowi szybko ustalili, gdzie mieszka chłopak.
Zobacz także:
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wąbrzeźnie nie czekali na rozwój sytuacji. W poniedziałek rano weszli do mieszkania, w którym znajdował się nastolatek i jego ojciec. Kluczowe okazało się przeszukanie rzeczy przygotowanych przez chłopaka przed wyjściem na lekcje.
W szkolnym plecaku funkcjonariusze zabezpieczyli zapakowany bagnet o długości blisko 30 centymetrów. W mieszkaniu znaleziono również tasak. Według informacji przekazanych przez policję czynności z udziałem 13-latka prowadzone były w obecności rodzica.
Do sprawy włączyli się również funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Cyfrową Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Policja przekazała ponadto informacje innym służbom. Wszystko wskazuje na to, że działania rozpoczęto natychmiast po otrzymaniu zagranicznego sygnału.
Kolejne informacje jeszcze bardziej zaniepokoiły śledczych
Na tym jednak nie skończyły się ustalenia dotyczące nastolatka. Z informacji, które trafiły do służb, wynikało również, że w czasie wakacji 13-latek miał uśmiercić kilka kotów. Chłopak miał przyznać się do tego i wskazać miejsce, w którym zakopał zwierzęta.
To kolejny element sprawy, którym zajmą się odpowiednie instytucje. Ze względu na wiek chłopaka jego sytuacja nie będzie rozpatrywana tak jak w przypadku osoby dorosłej. Materiały zgromadzone przez funkcjonariuszy mają zostać przekazane do sądu rodzinnego.
Według ustaleń przytoczonych przez Onet, wcześniej 13-latek nie sprawiał problemów wychowawczych. Jednocześnie miał być uczestnikiem internetowych forów o tematyce faszystowskiej i ekstremistycznej. Ten wątek może tłumaczyć, dlaczego do sprawy zaangażowano także policjantów zajmujących się przestępczością cyfrową.
Wszystko wydarzyło się tuż przed wyjściem do szkoły
Najbardziej niepokojący pozostaje moment interwencji. Policjanci weszli do domu chłopaka o godz. 6 rano, a bagnet znajdował się w plecaku przygotowanym do szkoły. Oznacza to, że służby podjęły działania jeszcze przed rozpoczęciem zajęć i zanim nastolatek opuścił mieszkanie.
Nie podano informacji o tym, aby ktokolwiek w szkole ucierpiał. Sprawa została zatrzymana na etapie działań prowadzonych przez policję przed rozpoczęciem szkolnego dnia. Teraz funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności, a zgromadzona dokumentacja trafi do sądu rodzinnego.
Historia 13-latka z województwa kujawsko-pomorskiego pokazuje, jak ważny okazał się sygnał przekazany polskiej policji z zagranicy. Jedna informacja uruchomiła działania kilku jednostek, doprowadziła do porannej interwencji i ujawnienia przedmiotów, które natychmiast zwróciły uwagę funkcjonariuszy.
Obserwuj nas na Google







