Informacje dotyczące możliwych zachorowań szybko przyciągnęły uwagę także w Polsce. Służby sanitarne monitorują sytuację epidemiologiczną na świecie, a GIS zdecydował się wyjaśnić, co rzeczywiście wynika z dostępnych danych.

Dżuma w Rosji? GIS reaguje na niepokojące doniesienia

Według informacji przekazanych 7 października 2026 roku przez Główny Inspektorat Sanitarny w oficjalnych źródłach rosyjskich ani w komunikatach międzynarodowych organizacji zdrowia publicznego nie ma obecnie potwierdzenia przypadków dżumy u ludzi na terenie Federacji Rosyjskiej.

- Na chwilę obecną w oficjalnych źródłach strony rosyjskiej ani międzynarodowych organizacji zdrowia publicznego nie opublikowano informacji potwierdzających wystąpienie przypadków dżumy u ludzi na terenie Federacji Rosyjskiej — przekazał Główny Inspektorat Sanitarny.

Zobacz także:

To kluczowa informacja w całej sprawie. Doniesienia dotyczące Rosji nie znalazły więc na ten moment oficjalnego potwierdzenia. Polskie służby sanitarne podkreślają jednak, że sytuacja epidemiologiczna w kraju i za granicą jest na bieżąco obserwowana.

GIS przypomniał przy okazji, że przypadki dżumy mogą pojawiać się w niektórych częściach Ameryki, Afryki i Azji. W Europie choroba nie występuje od ponad 50 lat. W Polsce ostatnie zachorowania odnotowano podczas epidemii pod koniec XVIII wieku.

Jest też ważne ostrzeżenie dla osób planujących wyjazd

Stanowisko dotyczące podróży pozostaje jednoznaczne niezależnie od doniesień związanych z chorobą. GIS przypomniał, że zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Spraw Zagranicznych odradzane są wszelkie podróże do Federacji Rosyjskiej.

Osoby wybierające się do regionów świata, w których dżuma występuje endemicznie, powinny zachować szczególną ostrożność. Inspektorat zaleca unikanie kontaktu z dzikimi gryzoniami, ochronę przed pchłami oraz dokładne przestrzeganie zasad higieny, w tym regularne mycie rąk.

GIS przypomina, w jaki sposób może dojść do zakażenia

Dżumę wywołuje bakteria Yersinia pestis. Jej rezerwuarem są przede wszystkim gryzonie, między innymi szczury, myszy i nornice. Do zakażenia człowieka może dojść za pośrednictwem zakażonych pcheł lub w wyniku kontaktu skażonego materiału z uszkodzoną skórą.

W przypadku postaci płucnej bakterie mogą przenosić się również drogą kropelkową. GIS wskazuje, że choroba może przybierać postać węzłową, płucną lub posocznicową, a jej objawy rozwijają się szybko, zazwyczaj w ciągu kilku dni od zakażenia.

Do symptomów mogą należeć między innymi gorączka, dreszcze, osłabienie, ból głowy oraz powiększone i bolesne węzły chłonne. Przy postaci płucnej mogą pojawić się także kaszel, trudności z oddychaniem i ból w klatce piersiowej.

Inspektorat podkreśla, że w przypadku pojawienia się niepokojących objawów konieczny jest szybki kontakt z lekarzem. Leczenie opiera się na odpowiednich antybiotykach, a jego możliwie wczesne rozpoczęcie ma kluczowe znaczenie. Na dziś najważniejszy pozostaje jednak fakt, że doniesienia o przypadkach dżumy u ludzi w Rosji nie zostały oficjalnie potwierdzone.