Centrum Krakowa stało się miejscem dramatycznych wydarzeń, które wymagają natychmiastowej reakcji służb. W rejonie jednej z najbardziej znanych części miasta trwa akcja, a przekazywane komunikaty nie pozostawiają wątpliwości co do skali zagrożenia.
WIDEO…
Strzelanina w Krakowie. Tragiczny bilans, służby podały liczbę ofiar
W sobotę 7 listopada 2026 roku w centrum Krakowa, w rejonie Rynku Głównego, doszło do strzelaniny. Pierwsze informacje wskazywały na niezwykle groźny przebieg zdarzenia. Według ustaleń przekazanych przez służby strzały padły z przejeżdżającego samochodu. Wkrótce pojawiły się wiadomości o osobach poszkodowanych.
Niestety, potwierdziły się najgorsze informacje. Państwowa Straż Pożarna przekazała, że w wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby, a kolejnych dziesięć zostało rannych. To tragiczny bilans wydarzeń, do których doszło w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Krakowa. AKTUALIZACJA: już wiadomo, że bilans ofiar jest większy. Według najnowszych doniesień służb nie żyje 5 osób.
Wstępne informacje o ofiarach przekazał kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Początkowo potwierdzono obecność osób zabitych i rannych. Następnie służby doprecyzowały ich liczbę.
Strzały z przejeżdżającego samochodu. Jeden szczegół budzi ogromny niepokój
Szczególnie niepokojące są okoliczności zdarzenia. Według informacji przekazanych przez straż pożarną strzały oddano z poruszającego się pojazdu. Samochód, z którego miał zostać otwarty ogień, nie został odnaleziony w chwili publikacji pierwszych doniesień.
To właśnie ta informacja ma ogromne znaczenie dla osób przebywających w centrum miasta. Nie wiadomo bowiem, kto odpowiada za zdarzenie ani czy zagrożenie całkowicie minęło. Służby nie wykluczały możliwości ponownego pojawienia się osób związanych ze strzelaniną.
Działania nie ograniczyły się wyłącznie do okolic Rynku Głównego. Miasto Kraków poinformowało również o akcji policji na ulicy Dietla. Na miejscu zdarzenia pojawiły się służby ratunkowe, a mieszkańcy otrzymali komunikaty dotyczące bezpieczeństwa.
Pilny apel służb w Krakowie. Mieszkańcy powinni zrobić jedną rzecz
W obliczu dramatycznych wydarzeń straż pożarna skierowała pilne ostrzeżenie do mieszkańców oraz wszystkich osób przebywających w pobliżu Rynku Głównego. Zalecenie jest jednoznaczne – należy schronić się w bezpiecznym miejscu i zachować szczególną ostrożność.
Służby podkreślają, że najlepiej pozostać w zamkniętych pomieszczeniach. Nie należy zbliżać się do miejsca strzelaniny ani ignorować poleceń funkcjonariuszy. Ostrzeżenie ma szczególne znaczenie ze względu na brak informacji o miejscu pobytu pojazdu, z którego padły strzały.
Rzecznik małopolskiej straży pożarnej wyjaśnił, że apel o ukrycie się wynika z niepewności, czy osoby odpowiedzialne za zdarzenie nie pojawią się ponownie. To ważny sygnał dla każdego, kto znajduje się w centrum Krakowa lub planował przebywać w tej części miasta.
Kraków po dramatycznych wydarzeniach. Wciąż pozostają ważne niewiadome
W przekazanych dotąd informacjach nie ujawniono tożsamości osób odpowiedzialnych za strzelaninę. Nie podano również motywu ich działania ani szczegółowych okoliczności, w których ucierpieli poszkodowani. Nie ma więc podstaw, by przesądzać, co doprowadziło do tragedii.
Najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców oraz osób znajdujących się w okolicach Rynku Głównego i ulicy Dietla. Tragiczny bilans, nieodnaleziony pojazd i ostrzeżenia służb sprawiają, że sytuacja wymaga szczególnej uwagi. Osoby przebywające w pobliżu powinny stosować się do oficjalnych komunikatów i nie zbliżać się do miejsca zdarzenia.