Gęsta mgła, ograniczona widoczność i możliwa śliska nawierzchnia. Takie warunki panowały w sobotę 7 listopada w Małopolsce. Dla kierowców podróżujących przez Oświęcim poranek okazał się wyjątkowo trudny. W pewnym momencie jedna z przepraw przez Wisłę została całkowicie zablokowana.

WIDEO…

player placeholder

Karambol w Oświęcimiu. Aż 12 pojazdów zderzyło się na moście

Do groźnie wyglądającego karambolu doszło w sobotę 7 listopada 2026 roku na moście Niepodległości w Oświęcimiu. Na przeprawie przez Wisłę, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 933, zderzyło się aż 12 pojazdów. W zdarzeniu uczestniczyły zarówno samochody osobowe, jak i ciężarowe.

Skala kolizji była ogromna. Na miejsce skierowano policjantów, strażaków oraz zespoły pogotowia ratunkowego. Most został całkowicie wyłączony z ruchu, a kierowcy nie mogli korzystać z tej przeprawy. Sytuację dodatkowo komplikowały wyjątkowo trudne warunki atmosferyczne panujące w regionie.

Zobacz także:

Droga wojewódzka nr 933 to ważna trasa łącząca Rzuchów w województwie śląskim z Chrzanowem w Małopolsce. Korzystają z niej również kierowcy podróżujący z Oświęcimia w kierunku Krakowa. Zablokowanie mostu oznaczało więc poważne utrudnienie na istotnym połączeniu drogowym.

Policja przekazała wiadomość o poszkodowanych. Mogło skończyć się znacznie gorzej

Wśród pierwszych informacji dotyczących karambolu pojawiła się jedna szczególnie istotna. Mimo udziału aż 12 samochodów nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Potwierdziła to rzeczniczka policji, aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka. To niezwykle ważna wiadomość, biorąc pod uwagę liczbę pojazdów uczestniczących w zdarzeniu.

Obecność pogotowia ratunkowego, strażaków i policjantów pokazuje, jak szeroko zakrojone były działania służb na miejscu kolizji. Funkcjonariusze musieli zająć się nie tylko samym zdarzeniem, ale również sytuacją na zablokowanej przeprawie. Kluczowe było przywrócenie możliwości przejazdu przez most.

Na szczęście utrudnienia nie trwały przez cały dzień. Jak poinformowała rzeczniczka policji, tuż po godzinie 10 most Niepodległości został ponownie udrożniony. Lawety sprawnie zabierały pojazdy uczestniczące w kolizji, co pozwoliło przywrócić ruch na trasie.

Gęsta mgła nad Małopolską. Policja sprawdzi, co doprowadziło do karambolu

Okoliczności sobotniego zdarzenia budzą szczególną uwagę ze względu na pogodę. W całym województwie małopolskim występowała bardzo silna mgła, która znacząco utrudniała jazdę. Na drodze mogło być również ślisko. To właśnie w takich warunkach doszło do zderzenia kilkunastu pojazdów na moście.

Policja nie przesądza jednak, co dokładnie doprowadziło do karambolu. Funkcjonariusze mają dopiero ustalić przyczyny oraz szczegółowy przebieg zdarzenia. Nie wiadomo więc jeszcze, jaki był mechanizm kolejnych zderzeń ani co zapoczątkowało całą kolizję.

Sobotni poranek w Oświęcimiu pokazał, jak poważne skutki może mieć zdarzenie drogowe w miejscu o dużym znaczeniu komunikacyjnym. Dwanaście samochodów uczestniczących w kolizji, zablokowany most i interwencja kilku służb to bilans, który robi wrażenie. Najważniejsze pozostaje jednak to, że według informacji przekazanych przez policję nikt nie został poważnie ranny.