Sobotni poranek, 7 listopada, przyniesie kierowcom wzmożone kontrole drogowe. Policjanci zwrócą uwagę nie tylko na zachowanie osób za kierownicą, ale również na stan samochodów. Szczególnie dokładnie sprawdzą element, o którym wielu właścicieli aut przypomina sobie dopiero po zmroku.

WIDEO…

player placeholder

Policja rusza z wielką akcją. Jeden szczegół może zakończyć podróż

W sobotę 7 listopada 2026 roku w całej Polsce ruszają kontrole związane z akcją Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo. Funkcjonariusze drogówki przyjrzą się przede wszystkim oświetleniu samochodów. Pod lupę trafią zarówno niesprawne reflektory, jak i źle ustawione światła oraz zamontowane niezgodnie z przepisami zamienniki żarówek.

To właśnie te ostatnie mogą okazać się kosztowną pułapką. Wielu kierowców wymienia zwykłe żarówki na nowoczesne diody LED, licząc na lepszą widoczność. Problem pojawia się wtedy, gdy zastosowane źródło światła nie ma wymaganej homologacji. W takiej sytuacji policjant może nałożyć mandat, a nawet zatrzymać dowód rejestracyjny samochodu.

Zobacz także:

Skala problemu jest ogromna. Z badań Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że aż 98 proc. kierowców doświadcza oślepiania przez światła innych pojazdów. Co więcej, nawet 80 proc. samochodów może mieć nieprawidłowo ustawione oświetlenie. Jesienią, gdy zmrok zapada coraz wcześniej, takie zaniedbania stają się szczególnie niebezpieczne.

Nie tylko reflektory! Policjanci sprawdzą siedem ważnych rzeczy

Akcja nie ograniczy się wyłącznie do kontroli świateł. Funkcjonariusze zwrócą także uwagę na siedem innych obszarów związanych z bezpieczeństwem. Sprawdzą trzeźwość kierowców, ich stan psychofizyczny, stan techniczny samochodów i obowiązkowe wyposażenie. Przyjrzą się również temu, jak przewożeni są pasażerowie oraz dzieci.

Na tym jednak nie koniec. Policjanci będą kontrolować korzystanie z pasów bezpieczeństwa, zachowanie kierowców wobec pieszych oraz inne niebezpieczne zachowania na drodze. Oznacza to, że nawet sprawne oświetlenie nie gwarantuje uniknięcia konsekwencji, jeśli podczas kontroli wyjdą na jaw inne naruszenia przepisów.

Mandaty mogą zaboleć. Nawet 3000 zł i zatrzymany dowód

Kierowcy, którzy zlekceważą stan techniczny samochodu, muszą liczyć się z poważnymi wydatkami. Za prowadzenie pojazdu niesprawnego technicznie mandat może wynieść od 20 do 3000 zł. Dotyczy to również problemów z oświetleniem, jeśli stan lub ustawienie reflektorów nie spełnia wymaganych warunków.

Kosztowne może być także zwykłe zapomnienie o światłach. Jazda bez wymaganego oświetlenia od zmierzchu do świtu oznacza 300 zł mandatu i sześć punktów karnych. W ciągu dnia kara wynosi 100 zł i dwa punkty. Z kolei niewłączenie odpowiednich świateł w warunkach ograniczonej widoczności może kosztować 200 zł.

Jest sposób, by uniknąć kłopotów. Kierowcy dostaną darmową pomoc

Przy okazji policyjnych działań przygotowano również możliwość bezpłatnego sprawdzenia ustawienia reflektorów. Już 7 listopada kierowcy będą mogli skorzystać z pomocy na wybranych stacjach kontroli pojazdów. W przedsięwzięciu uczestniczy ponad 1500 takich punktów w całym kraju.

Kolejne terminy bezpłatnych kontroli zaplanowano na 21 listopada i 5 grudnia. Same działania policji związane z oświetleniem mają potrwać do końca 2026 roku. Dla właścicieli samochodów to wyraźny sygnał, że sprawdzenie reflektorów przed wyjazdem może oszczędzić nie tylko pieniędzy, ale także poważnych problemów na drodze.