Rosyjski dron uderzył w Most Północny w Kijowie, jedną z przepraw łączących prawy i lewy brzeg Dniepru. Uszkodzone zostały jezdnia oraz sieć trakcyjna trolejbusów. Po ataku ruch w jednym z kierunków został zablokowany, a komunikacja miejska musiała reagować niemal natychmiast.
Uderzenie nad ranem. Na moście natychmiast pojawiły się ogromne problemy
O skutkach ataku poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko. Według przekazanych przez niego informacji uszkodzenia objęły nawierzchnię jezdni i infrastrukturę wykorzystywaną przez trolejbusy. Ruch z lewego na prawy brzeg Dniepru został wstrzymany.
Zobacz także:
Konsekwencje szybko odczuli również pasażerowie komunikacji miejskiej. Część autobusów i trolejbusów zaczęła kursować z opóźnieniami. Inne pojazdy skierowano na zmienione trasy, ponieważ normalny przejazd przez przeprawę nie był możliwy.
Most Północny ma duże znaczenie dla przemieszczania się po Kijowie. Łączy dzielnice położone po przeciwnych stronach Dniepru, dlatego każde ograniczenie ruchu na przeprawie wpływa na funkcjonowanie znacznej części miasta.
Według Ukrainy Prawdy, która powołała się na świadków, w most miał uderzyć dron wyposażony w napęd odrzutowy. To właśnie ta informacja zwróciła szczególną uwagę w relacjach dotyczących porannego ataku.
Rosyjskie ministerstwo potwierdziło atak. Podało własne uzasadnienie
Do uderzenia odniosło się także rosyjskie Ministerstwo Obrony. Strona rosyjska potwierdziła zaatakowanie Mostu Północnego i utrzymywała, że przeprawa jest wykorzystywana przez ukraińskie siły zbrojne do transportu wojsk oraz ładunków wojskowych.
❗️ Влучання в Північний міст. Екстрені служби прямують на місце, - Кличко
— Сергій Погребецький (@pogrebeckij) October 3, 2026
⚠️ На Північному мосту пошкоджено дорожнє полотно та контактна тролейбусна мережа. Рух мостом з лівого на правий берег наразі перекрито, - Кличко pic.twitter.com/nG6UrgEBG3
To stanowisko strony rosyjskiej nie zmienia faktu, że most jest również elementem infrastruktury wykorzystywanej przez mieszkańców Kijowa i transport publiczny. Po uderzeniu problemy dotknęły między innymi kursujące przez miasto autobusy i trolejbusy.
Atak z 3 października nie był przy tym pojedynczym zdarzeniem. W ostatnich dniach rosyjskie drony uderzały również w inną ważną przeprawę przez Dniepr.
Kolejne ataki
To kolejne ataki na Most Południowy w Kijowie. Według podanych informacji przeprawa została w tym czasie trafiona dronami co najmniej pięć razy. Poprzednie miały miejsce 1 i 2 października.
Skutki były poważne dla transportu w ukraińskiej stolicy. Po wcześniejszych uderzeniach ruch na Moście Południowym został całkowicie wstrzymany. Ograniczenia objęły zarówno samochody, jak i metro.
Były doradca ukraińskiego rządu Anton Geraszczenko ocenił serię ataków jako nowy etap wojny. Jego wypowiedź odnosiła się do coraz częstszych uderzeń w przeprawy, z których każdego dnia korzystają również cywile.
Ukraiński ekspert mówi o logistyce. Padł pomysł budowy tunelu
Były oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Iwan Stupak wskazał, że jednym z celów rosyjskich działań może być ograniczenie sprawności ukraińskiej logistyki. W tym kontekście przedstawił pomysł stworzenia alternatywnego połączenia pod Dnieprem.
Stupak stwierdził, że Ukraina potrzebowałaby przynajmniej jednego tunelu pod rzeką, który mógłby być wykorzystywany między innymi na potrzeby wojskowe. Zaznaczył przy tym, że realizacja takiego przedsięwzięcia wymagałaby wielomiliardowych nakładów.
Według niego rozwiązania techniczne potrzebne do budowy takiej przeprawy są dostępne, natomiast podstawową przeszkodą pozostają pieniądze. Jego komentarz pokazuje, jak istotna stała się kwestia zabezpieczenia połączeń pomiędzy obiema częściami Kijowa.
Kliczko mówi o dramatycznej sytuacji. Zełenski komentuje działania Rosji
Witalij Kliczko podczas piątkowego briefingu prasowego określił sytuację w Kijowie jako dramatyczną. Jego słowa padły jeszcze przed sobotnim uderzeniem w Most Północny, po serii wcześniejszych ataków na miejską infrastrukturę.
Polsat News, powołując się na ukraińskie źródła, podał również, że seria uderzeń na kijowskie mosty ma być efektem osobistego rozkazu Władimira Putina. Jest to twierdzenie strony ukraińskiej i nie przedstawiono w materiale niezależnego potwierdzenia tej informacji.
Do działań Rosji odniósł się także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W piątek stwierdził, że rosyjski przywódca nakazał dowódcom wojskowym porzucić zasady wojny.
Sobotni atak na Most Północny nastąpił więc po dwóch dniach uderzeń w Most Południowy. W efekcie w krótkim czasie problemy objęły dwie istotne przeprawy przez Dniepr, a mieszkańcy Kijowa odczuli konsekwencje w ruchu drogowym i komunikacji miejskiej.
Obserwuj nas na Google







