Końcówka tygodnia może oznaczać większe zainteresowanie działem z owocami. Dino przygotowało ofertę, która szczególnie rzuca się w oczy przy obecnych codziennych zakupach. Kluczowa jest nie tylko niska cena, ale też skala obniżki względem standardowej stawki.

Dino mocno obniżyło cenę polskich jabłek. Zostały ostatnie godziny promocji

Głównym bohaterem promocji są polskie jabłka. Do soboty 3 października kilogram tych owoców kosztuje w Dino 1,99 zł. Regularna cena wskazana przy tej ofercie wynosi 4,49 zł za kilogram. Oznacza to obniżkę aż o 2,50 zł na każdym kilogramie.

Zobacz także:

Różnica szybko robi się jeszcze bardziej widoczna przy większych zakupach. Dwa kilogramy jabłek w promocyjnej cenie kosztują 3,98 zł, podczas gdy przy stawce 4,49 zł byłoby to 8,98 zł. Przy czterech kilogramach rachunek wynosi 7,96 zł zamiast 17,96 zł. Różnica sięga więc już 10 zł.

Skala przeceny przekracza połowę regularnej ceny. To właśnie dlatego oferta może przyciągać klientów kupujących owoce dla całej rodziny albo robiących większe zapasy. W tym przypadku nie chodzi o kilka czy kilkanaście groszy, ale o zmianę, którą można od razu zauważyć na paragonie.

Polacy chętnie sięgają po jabłka. Te dane pokazują skalę zainteresowania

Promocja dotyczy produktu, który trudno uznać za niszowy. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego przytoczonych w materiale wynika, że statystyczny Polak spożył w 2024 roku około 11 kilogramów jabłek. To pokazuje, jak mocno owoce te są obecne w codziennych zakupach.

Jeszcze wyraźniej wygląda wynik sierpniowego badania Kantar Polska. Według przedstawionych danych po jabłka sięga 79 proc. Polaków. Przy tak dużej popularności produktu znaczące obniżenie ceny kilograma może zostać zauważone przez szeroką grupę klientów, a nie tylko przez najbardziej wytrwałych łowców promocji.

Dino samo podkreśla znaczenie świeżych produktów w swojej sprzedaży. W pierwszym półroczu odpowiadały one za 41,3 proc. przychodów ze sprzedaży sieci. Promocja na jabłka wpisuje się więc w kategorię, która ma dla sklepów bardzo duże znaczenie i regularnie trafia do koszyków klientów.

Nie tylko jabłka potaniały. Dino przeceniło również inne owoce

Na dziale owocowym uwagę może zwrócić również cena bananów. Sieć przeceniła je o połowę, a kilogram kosztuje 3,49 zł. To jednak jabłka z ceną 1,99 zł za kilogram są najmocniej wyeksponowanym elementem aktualnej oferty i właśnie na tę promocję pozostało najmniej czasu.

Termin jest tu kluczowy. Cena jabłek obowiązuje do soboty 3 października. Osoby, które planowały większy zakup owoców właśnie w Dino, mają więc ograniczone okno na skorzystanie z podanej stawki. Po zakończeniu akcji nie ma w materiale informacji o jej przedłużeniu.

Promocja pojawia się w czasie, gdy klienci coraz uważniej porównują ceny podstawowych produktów. Przy zwykłych zakupach różnica 2,50 zł na kilogramie może wydawać się niewielka, ale przy kilku kilogramach zmienia się w konkretną kwotę. W przypadku czterech kilogramów jest to dokładnie 10 zł różnicy względem wskazanej ceny regularnej.

Gazetka Dino skrywała więcej przecen. Kilka cen mogło zwrócić uwagę

W materiale dotyczącym promocji wskazano również wcześniejsze propozycje z gazetki obowiązującej do 29 września. Wśród nich znalazła się między innymi kawa mielona Eduscho Family 550 g za 20,75 zł przy zakupie dwóch opakowań oraz kiełbasa biesiadna za 12,99 zł za kilogram.

W ofercie pojawiały się także Coca-Cola 0,5 l za 3,95 zł, kawa rozpuszczalna Jacobs Velvet Crema 200 g za 26,99 zł, napar owocowy Herbapol za 7,99 zł, paluszki Natures Lubella za 5,49 zł i ketchup pikantny Pudliszki 480 g za 4,45 zł.

Klienci mogli trafić również na akcje wielosztukowe dotyczące słodyczy oraz niższe ceny wybranych produktów spożywczych. Te propozycje miały jednak wcześniejszy termin obowiązywania. Obecnie najważniejszą datą pozostaje 3 października, czyli koniec promocji na polskie jabłka po 1,99 zł za kilogram.