Jeszcze 1 października ceny na stacjach mogły przyprawiać kierowców o ból głowy. Teraz na rynek wchodzą nowe zasady, a eksperci przedstawili konkretne prognozy na przyszły tydzień. Różnica względem wcześniejszych poziomów jest naprawdę wyraźna.

Nagły zwrot na stacjach. Kierowcy zobaczą zupełnie inne kwoty

Od dziś paliwo taniej. Są prognozy na przyszły tydzień. Maksymalna cena paliw jest ustalana według formuły uwzględniającej między innymi średnią krajową cenę hurtową, akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 30 gr za litr oraz VAT.

Zobacz także:

Kluczowa zmiana dotyczy właśnie podatków. W okresie od 3 października do 31 grudnia 2026 roku stawka VAT na paliwa została obniżona z 23 do 8 proc. Zmianie uległy także stawki akcyzy. Efekt kierowcy mają zauważyć bezpośrednio podczas tankowania.

Z obwieszczenia Ministra Energii wynika, że od soboty 3 października do poniedziałku 5 października maksymalna cena benzyny 95 wynosi 6,73 zł za litr. Dla benzyny 98 ustalono poziom 7,59 zł za litr, natomiast dla oleju napędowego 7,88 zł za litr.

Skala zmiany staje się jeszcze bardziej widoczna, gdy te kwoty zestawi się z cenami notowanymi zaledwie dwa dni wcześniej. Według danych biura Reflex 1 października benzyna 95 kosztowała średnio 8,12 zł za litr, a benzyna 98 aż 8,96 zł.

Diesel osiągał wówczas średni poziom 9,11 zł za litr. Autogaz kosztował 3,26 zł. Co więcej, wszystkie te paliwa były droższe niż tydzień wcześniej, więc kierunek zmian jeszcze niedawno był dla kierowców wyjątkowo niekorzystny.

Spadek jest potężny. Eksperci policzyli różnicę

Analitycy Reflexu zwracają uwagę, że nowe maksymalne ceny oznaczają skokową obniżkę wobec średnich poziomów z 1 października. W przypadku benzyny 95 różnica wynosi 1,39 zł na litrze, a przy benzynie 98 jest to 1,37 zł.

W przypadku oleju napędowego zmiana sięga 1,23 zł na litrze. Przy pełnym baku taka różnica przestaje być symboliczna i staje się wyraźnie odczuwalna dla domowego budżetu. To właśnie dlatego sytuacja na stacjach w najbliższych dniach może budzić tak duże zainteresowanie kierowców.

Największe pytanie brzmi jednak, co wydarzy się po weekendzie. Maksymalne ceny ogłoszone przez resort dotyczą bowiem okresu do poniedziałku 5 października. Reflex przedstawił już prognozę obejmującą przyszły tydzień i pokazał, czego można spodziewać się przy dystrybutorach.

Tyle może kosztować paliwo w przyszłym tygodniu

Według prognozy Reflexu średnia cena benzyny 95 w przyszłym tygodniu ma wynosić 6,85 zł za litr. Benzyna 98 ma kosztować średnio 7,70 zł za litr, a olej napędowy 7,85 zł.

W przypadku autogazu prognozowana średnia wynosi 3,31 zł za litr. Oznacza to, że LPG znajduje się w nieco innej sytuacji niż benzyna i diesel, które w ostatnich dniach znalazły się w centrum największych zmian cenowych.

Dla kierowców benzynowych i diesli prognoza oznacza przede wszystkim odejście od poziomów przekraczających 8 zł za litr benzyny 95 oraz 9 zł za litr oleju napędowego, które były widoczne jeszcze 1 października. To ogromna zmiana w bardzo krótkim czasie.

Rynek ropy też wysyła ważny sygnał

Na ceny paliw wpływają nie tylko krajowe rozwiązania. Eksperci Reflexu wskazują również na poprawę nastrojów na rynku surowcowym. Jednym z powodów jest zwiększony eksport ropy i produktów naftowych z Bliskiego Wschodu.

W piątek rano listopadowe kontrakty na ropę Brent na giełdzie ICE spadły do około 100 dolarów za baryłkę. Analitycy zwrócili także uwagę na wyraźne obniżki na rynku produktów naftowych, szczególnie w przypadku diesla.

Jednocześnie sytuacja nie jest całkowicie jednoznaczna. Na rynku fizycznym europejska ropa Brent pozostawała znacznie droższa i kosztowała około 127 dolarów za baryłkę. Z kolei cena diesla CIF ARA wynosiła w czwartek około 197 dolarów za baryłkę.

To o ponad 23 dolary mniej niż podczas historycznego rekordu z 15 września, kiedy cena przekroczyła 220 dolarów za baryłkę. Dane pokazują więc wyraźne ochłodzenie rynku, choć ceny surowców nadal pozostają na wysokich poziomach.

Eksport mocno odbił. Te dane zwróciły uwagę analityków

Według danych S&P i Kpler przytoczonych przez Reflex we wrześniu eksport ropy z całego regionu Bliskiego Wschodu wzrósł do 13 mln baryłek dziennie. Był to najwyższy poziom od czerwca.

Sierpniowy eksport z regionu osiągnął około 65 proc. wielkości notowanej wcześniej. Jednocześnie bezpośrednie dostawy przez Cieśninę Ormuz nadal pozostawały na stosunkowo niskim poziomie około 1 mln baryłek dziennie.

Znacznie większą rolę odgrywał natomiast przeładunek ropy na morzu w Zatoce Omańskiej. Ten rodzaj eksportu osiągnął rekordowe 7 mln baryłek dziennie. Ważnymi punktami operacji pozostają okolice portu Sohar w Omanie i Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Do tego dochodzi jeszcze jeden czynnik, który może mieć znaczenie dla światowego rynku. Departament Energii USA ma w listopadzie i grudniu uwolnić ostatnią partię surowca z rezerw strategicznych w ramach wcześniej zapowiedzianego skoordynowanego działania z Międzynarodową Agencją Energii.

Dla polskich kierowców na razie najważniejsze są jednak liczby widoczne znacznie bliżej domu. Poziomy przekraczające 8 i 9 zł za litr zostały zastąpione wyraźnie niższymi stawkami, a prognoza na przyszły tydzień wskazuje, że benzyna 95 może kosztować średnio 6,85 zł za litr.