Noc z piątku na sobotę przyniosła dramatyczne wydarzenia w województwie kujawsko-pomorskim. Na jednej z miejskich ulic doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Skala obrażeń sprawiła, że konieczna była pomoc kilku zespołów ratownictwa medycznego.

Nocny wypadek w Grudziądzu. Siedem osób trafiło do szpitala

Do dramatycznego wypadku doszło w nocy z 23 na 24 października 2026 roku na ulicy Jana Pawła II w Grudziądzu. Było kilka minut po północy, gdy służby otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów osobowych. W zdarzeniu uczestniczyły Audi i Mercedes, którymi podróżowało łącznie siedem osób.

Zobacz także:

Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Gdy strażacy dotarli na miejsce, wszyscy uczestnicy znajdowali się już poza samochodami. Nie było potrzeby wydobywania nikogo z pojazdów. Ratownicy musieli jednak udzielić pomocy poszkodowanym, w tym zabezpieczyć obrażenia i unieruchomić kończyny przy podejrzeniu złamań.

Sytuacja była na tyle poważna, że na miejsce przyjechały aż cztery zespoły ratownictwa medycznego. Ostatecznie podjęto decyzję o przewiezieniu wszystkich siedmiu uczestników wypadku do szpitali. Działania strażaków trwały ponad dwie godziny.

Czworo dzieci rannych. Stan 2-letniej dziewczynki jest najcięższy

Najbardziej niepokojące informacje dotyczą najmłodszych pasażerów. Wśród siedmiu poszkodowanych znalazło się czworo dzieci w wieku 2, 3, 7 i 11 lat. Wszystkie zostały objęte pomocą medyczną. Początkowo uczestnicy zdarzenia byli przytomni, jednak późniejsze ustalenia ujawniły, jak poważny jest stan najmłodszej dziewczynki.

Jak przekazał st. asp. Łukasz Kowalczyk z grudziądzkiej policji, najcięższych obrażeń doznała zaledwie 2-letnia dziewczynka. Dziecko przewieziono do szpitala w Bydgoszczy w stanie zagrażającym życiu. To właśnie informacje o jej stanie są najbardziej alarmującym skutkiem nocnego wypadku.

Policja ujawniła również, kto podróżował samochodami. Za kierownicą Audi siedział 28-letni mężczyzna, któremu towarzyszyło 11-letnie dziecko. Mercedesem kierowała 21-letnia kobieta. W pojeździe znajdowali się także 43-letnia pasażerka oraz troje dzieci, w tym ciężko ranna 2-latka.

Jeden manewr na skrzyżowaniu i dramat. Policja wyjaśnia okoliczności

Śledczy próbują ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Z dotychczasowych informacji wynika, że do zderzenia doszło podczas manewru wykonywanego przez kierowcę Audi na skrzyżowaniu. Jadący za nim Mercedes uderzył w bok jego samochodu. Policjanci nie przesądzają jednak, co dokładnie zamierzał zrobić 28-latek.

Funkcjonariusze analizują, czy kierowca Audi próbował zawrócić, czy skręcić. Ta kwestia pozostaje niewyjaśniona, dlatego na obecnym etapie nie można jednoznacznie wskazać przyczyny wypadku ani osoby odpowiedzialnej za jego spowodowanie.

Najważniejsza pozostaje sytuacja poszkodowanych, zwłaszcza najmłodszej uczestniczki. Według informacji przekazanych przez policję 2-latka przebywa w szpitalu w Bydgoszczy w stanie zagrażającym życiu. Nie podano dalszych szczegółów dotyczących jej leczenia ani rokowań. Okoliczności nocnego zderzenia nadal są wyjaśniane.