Wszystko wydarzyło się w sobotę 3 października w Olsztynie pod Częstochową. Zgłoszenie dotyczące sklepu Biedronka przy ul. Asnyka wpłynęło do służb o godz. 9:48. Na miejscu szybko rozpoczęła się akcja, która objęła klientów i pracowników placówki.
57 osób zostało ewakuowanych z Biedronki
Ze sklepu ewakuowano łącznie 57 osób. Według informacji przekazanych przez Stację Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie prawdopodobną przyczyną całego zdarzenia była awaria urządzenia chłodniczego. To właśnie wtedy pojawiło się ryzyko narażenia osób znajdujących się wewnątrz na działanie dwutlenku węgla.
Zobacz także:
Sytuacja szybko przestała być jedynie środkiem ostrożności. Co najmniej osiem osób miało zostać narażonych na działanie gazu, a cztery kobiety zaczęły zgłaszać dolegliwości mogące mieć związek z niedotlenieniem. Były wśród nich trzy pracownice sklepu oraz jedna klientka.
Kobiety skarżyły się między innymi na ból i zawroty głowy oraz wyraźne osłabienie. Ratownicy rozpoczęli badania i udzielanie pomocy na miejscu. W przypadku jednej z poszkodowanych sytuacja zaczęła jednak wyglądać poważniej, gdy podczas działań medycznych jej dolegliwości się nasiliły.
U jednej kobiety objawy się nasiliły. Zapadła decyzja o przewiezieniu jej do szpitala
U poszkodowanej pojawiło się dodatkowo uczucie ucisku w klatce piersiowej. Po udzieleniu pomocy zespół ratownictwa medycznego zdecydował o przewiezieniu jej do szpitala przy ul. Mirowskiej w Częstochowie. Pozostałe trzy kobiety również zostały dokładnie zbadane przez ratowników.
W ich przypadku zastosowano tlenoterapię. Po ocenie stanu zdrowia zapadła decyzja, że nie wymagają transportu do placówki medycznej i mogą pozostać na miejscu. Akcja przez cały czas była prowadzona z udziałem kilku służb, które zabezpieczały teren i wspólnie zajmowały się osobami znajdującymi się wcześniej w sklepie.
Na miejscu pojawiło się kilka służb. Akcja zakończyła się po godz. 10:30
W działaniach uczestniczyły zespoły ratownictwa medycznego, druhowie OSP Olsztyn, jednostki Państwowej Straży Pożarnej z Częstochowy oraz policja. Cała akcja medyczna zakończyła się po godz. 10:30, a wydarzenia z sobotniego poranka pokazały, jak szybko zwykła wizyta w sklepie może zamienić się w dużą interwencję służb.
Obserwuj nas na Google







