Wystarczy znaleźć się w jednej z określonych grup, by konieczna była wizyta przed komisją. Co istotne, obowiązek nie dotyczy wyłącznie młodych mężczyzn. Wśród osób objętych procedurą znalazły się również kobiety, a za nieusprawiedliwioną nieobecność grożą konsekwencje.

Kwalifikacja wojskowa 2027. Aż 245 tys. Polaków przed komisjami

Ministerstwo Obrony Narodowej ustaliło terminy kwalifikacji wojskowej na 2027 rok. Zgodnie z rozporządzeniem z 31 sierpnia 2026 roku akcja zostanie ogłoszona 15 stycznia. Komisje rozpoczną pracę 1 lutego i zakończą ją 30 kwietnia. W ciągu trzech miesięcy przez procedurę ma przejść około 245 tys. osób.

Zobacz także:

To ogromna liczba, ale samo wezwanie nie oznacza natychmiastowego wcielenia do armii. Komisje mają przede wszystkim ocenić stan zdrowia obywateli, ustalić ich zdolność do służby oraz uzupełnić wojskową ewidencję. Obowiązek stawiennictwa pozostaje jednak aktualny, mimo że zasadniczą służbę wojskową zawieszono w 2009 roku.

Te roczniki muszą uważać. Nie tylko dziewiętnastolatkowie otrzymają wezwania

Najliczniejszą grupę objętą kwalifikacją wojskową w 2027 roku stanowią mężczyźni urodzeni w 2008 roku. To właśnie oni ukończą w przyszłym roku 19 lat. Na tym jednak lista się nie kończy. Przed komisją będą musieli pojawić się także mężczyźni z roczników 2003–2007, którzy dotąd nie mają ustalonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej.

Wezwanie może również dotyczyć osób uznanych w latach 2025–2026 za czasowo niezdolne do służby, jeśli okres tej niezdolności kończy się przed zakończeniem kwalifikacji. W określonych przypadkach ponowna ocena będzie możliwa także na wniosek zainteresowanego. Oznacza to, że wcześniejsza wizyta przed komisją nie zawsze zamyka sprawę.

Kobiety też na liście MON. Te kwalifikacje mają znaczenie

Dla części kobiet przyszłoroczna kwalifikacja wojskowa również będzie obowiązkowa. Chodzi o osoby urodzone w latach 2000–2008, które mają umiejętności przydatne dla wojska lub kończą odpowiednie kierunki nauki w roku szkolnym albo akademickim 2026/2027 i wcześniej nie przechodziły kwalifikacji.

W grę wchodzą między innymi wybrane specjalizacje medyczne, psychologiczne, weterynaryjne, informatyczne oraz związane z łącznością. Nie oznacza to jednak wezwania wszystkich kobiet z wymienionych roczników. Decydują konkretne kwalifikacje i warunki określone w przepisach.

Jedno zignorowane wezwanie może mieć przykre skutki. Przepisy są jasne

Imienne wezwanie powinno dotrzeć co najmniej siedem dni przed terminem stawiennictwa. Na komisję trzeba zabrać dokument tożsamości, posiadaną dokumentację medyczną oraz dokumenty potwierdzające naukę i kwalifikacje zawodowe. Warto pamiętać, że brak indywidualnego pisma nie zawsze oznacza zwolnienie z obowiązku.

Najpoważniejsze konsekwencje dotyczą osób, które bez uzasadnienia nie stawią się przed komisją. Możliwe jest nałożenie grzywny w celu przymuszenia, a nawet zarządzenie doprowadzenia przez policję. Jeśli ktoś nie może przyjść z ważnego powodu, powinien najpóźniej w wyznaczonym dniu zawiadomić urząd i udokumentować przyczynę nieobecności. Wtedy zostanie ustalony nowy termin.