Jeszcze niedawno zwolnienie lekarskie oznaczało poważne ograniczenia dla osób pracujących w kilku miejscach. Teraz przepisy mają lepiej uwzględniać różne rodzaje obowiązków zawodowych. Nowe zasady zaczną obowiązywać już 1 stycznia 2027 roku.

L4 od 2027 roku. Koniec jednej zasady dla wszystkich pracowników

To zmiana, która może zaskoczyć osoby łączące kilka etatów lub pracujące na podstawie różnych umów. Od 1 stycznia 2027 roku lekarz będzie mógł wystawić zwolnienie lekarskie dotyczące tylko jednego tytułu ubezpieczenia. Oznacza to, że choroba nie zawsze będzie wymagała rezygnacji ze wszystkich wykonywanych obowiązków zawodowych.

Zobacz także:

Kluczowy będzie stan zdrowia pracownika i charakter jego pracy. Może się bowiem zdarzyć, że choroba uniemożliwia wykonywanie obowiązków w jednym miejscu, ale nie stanowi przeszkody w realizowaniu innych zadań. Właśnie takie sytuacje mają uwzględniać nowe przepisy.

Dla osób zatrudnionych jednocześnie u kilku pracodawców to istotna różnica. Zwolnienie wystawione w związku z jedną pracą nie musi automatycznie wykluczać aktywności zawodowej w innym miejscu. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Wszystko zależy od okoliczności i tego, czy wykonywana praca jest zgodna ze stanem zdrowia.

Praca podczas L4 może słono kosztować. Jeden błąd i zasiłek przepadnie

Nowe możliwości nie oznaczają, że pracownicy mogą ignorować ograniczenia związane ze zwolnieniem lekarskim. Przepisy obowiązujące od 2026 roku szerzej określają, czym jest praca zarobkowa podczas L4. Znaczenie ma nie tylko rodzaj umowy, ale przede wszystkim cel podejmowanych działań.

Jeśli osoba przebywająca na zwolnieniu wykonuje niedozwoloną pracę zarobkową lub podejmuje aktywność sprzeczną z celem L4, konsekwencje mogą być dotkliwe. W grę wchodzi utrata prawa do zasiłku chorobowego za cały okres objęty zwolnieniem. Nawet pozornie niewinna decyzja wymaga więc ostrożności.

Jest jednak ważny wyjątek. Nie każda czynność związana z pracą oznacza automatyczną utratę pieniędzy. W wyjątkowych, uzasadnionych sytuacjach dopuszczalne mogą być sporadyczne działania, takie jak odebranie służbowego telefonu czy odpowiedź na pojedynczą wiadomość e-mail. Liczą się charakter i okoliczności danej czynności.

Pracodawca sprawdzi L4. Zmiany dotyczą także małych firm

Na tym nie kończą się zmiany w zasadach zwolnień lekarskich. Nowe regulacje dotyczą również kontroli pracowników. Pracodawcy zatrudniający do 20 osób zyskali możliwość samodzielnego sprawdzania sposobu wykorzystywania L4. Wcześniej w takich przypadkach konieczne było zwrócenie się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Osoby upoważnione do przeprowadzenia kontroli mogą sprawdzić tożsamość pracownika i zebrać informacje niezbędne do oceny jego zachowania podczas zwolnienia. Chodzi przede wszystkim o ustalenie, czy ubezpieczony korzysta z L4 zgodnie z jego przeznaczeniem i nie wykonuje niedozwolonych czynności.

Zmienił się także sposób liczenia okresu zasiłkowego. Pierwszy dzień wskazany na zwolnieniu jest do niego wliczany niezależnie od tego, czy pracownik otrzymał za ten dzień pełne wynagrodzenie, czy tylko jego część. Dla zatrudnionych oznacza to kolejny szczegół, którego nie warto przeoczyć przy korzystaniu z L4.