Nowe regulacje weszły w życie 1 września 2026 roku i obejmują przedszkola, szkoły podstawowe i ponadpodstawowe oraz inne placówki oświatowe, w których prowadzone jest żywienie dzieci i młodzieży albo sprzedaż żywności. Wynikają z rozporządzenia ministra zdrowia z 16 lutego 2026 roku.
Zmiany w żywieniu dzieci w szkołach i przedszkolach
Zmiany widać już na poziomie szkolnych sklepików i automatów. Nadal można w nich sprzedawać m.in. pieczywo, kanapki, produkty mleczne, owoce, warzywa, soki czy wodę, ale część produktów musi spełniać nowe wymagania. W przypadku produktów mlecznych, napojów roślinnych oraz części produktów zbożowych limit cukrów wynosi obecnie do 10 g na 100 g lub 100 ml. Dopuszczalną ilość cukru w napojach przygotowywanych na miejscu, takich jak herbata czy kakao, obniżono natomiast do 5 g na 250 ml.
Zobacz także:
Jeszcze większa rewolucja dotknęła szkolnych i przedszkolnych stołówek. W każdym posiłku powinny znaleźć się warzywa lub owoce, przy czym to warzywa mają przeważać. Jadłospis powinien też być różnorodny i dostosowany energetycznie do wieku dzieci.
Ministerstwo Zdrowia stawia sprawę jasno
Przepisy precyzyjnie określają również, co powinno pojawić się w menu w ciągu tygodnia. Dzieci mają otrzymać co najmniej jedną porcję ryby, minimum jedną potrawę przygotowaną z nasion roślin strączkowych bez dodatku produktów odzwierzęcych oraz dwie porcje świeżego mięsa. Jednocześnie ograniczono potrawy smażone. Mogą być podawane maksymalnie dwa razy od poniedziałku do piątku. Co najmniej dwie zupy w tygodniu powinny być przygotowane na wywarze warzywnym.
To jednak nie koniec. Jedna z najbardziej zauważalnych zmian dotyczy obiadu zawierającego mięso albo rybę. W takiej sytuacji placówka musi zapewnić również alternatywę wegetariańską, np. danie na bazie fasoli, ciecierzycy albo soczewicy. Zasada obowiązuje także tam, gdzie dzieci dostają tylko jeden posiłek dziennie.
Czym jest dieta planetarna?
Nowe przepisy kładą przy tym większy nacisk na tzw. dietę planetarną, czyli większy udział warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych. W praktyce oznacza to, że od tego roku szkolne stołówki mają nie tylko ograniczać cukier, sól i mocno przetworzone produkty, ale także częściej sięgać po dania roślinne.
Obserwuj nas na Google






