Wszystko rozegrało się w Królewcu w powiecie koneckim. Noc z soboty na niedzielę, 25 października, przyniosła zdarzenie, którego skutki okazały się wyjątkowo poważne. Na miejscu pojawili się policjanci, a do sprawy włączyli się specjaliści z Kielc.

Wysadzili bankomat w środku nocy. Złodzieje uciekli z pieniędzmi

Do wybuchu doszło około godziny 3 w nocy z 24 na 25 października w Królewcu, w gminie Smyków. Celem przestępców padł bankomat znajdujący się przy kompleksie sklepów w pobliżu drogi krajowej numer 74. Siła eksplozji była tak duża, że urządzenie zostało całkowicie zniszczone.

Zobacz także:

Sprawcy osiągnęli swój cel. Po zniszczeniu maszyny dostali się do kasetek z gotówką, zabrali je i uciekli. Gdy policja rozpoczęła działania, złodziei nie było już na miejscu. Nie wiadomo jeszcze, ile pieniędzy padło ich łupem. Ustalenie dokładnej kwoty jest jednym z zadań śledczych.

Wciąż pozostaje też ważna zagadka. Policjanci ustalają, w jaki sposób doprowadzono do eksplozji. Pod uwagę brane jest zarówno użycie gazu, jak i materiałów wybuchowych. Na razie nie przesądzono, którą metodą posłużyli się sprawcy.

Policja szuka sprawców. Do Królewca skierowano specjalistów z Kielc

Na miejscu zdarzenia rozpoczęły się szczegółowe oględziny. Policjanci zabezpieczają ślady i analizują okoliczności nocnego włamania. W działania zaangażowano również funkcjonariuszy laboratorium kryminalistycznego z Kielc, którzy pomagają ustalić przebieg zdarzenia.

O prowadzonych czynnościach poinformował młodszy inspektor Kamil Tokarski, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach. Jak wyjaśnił, mundurowi badają wszystkie dostępne tropy, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości sprawców i doprowadzić do ich zatrzymania.

Kluczowe znaczenie mają teraz ślady pozostawione przy zniszczonym bankomacie. Śledczy muszą odtworzyć przebieg zdarzenia, ustalić sposób działania złodziei oraz wartość skradzionej gotówki. Na ten moment nie poinformowano o zatrzymaniu osób odpowiedzialnych za nocny wybuch.

To nie pierwszy taki atak w regionie. Wcześniej złodzieje też próbowali

Wybuch bankomatu w Królewcu przypomina o podobnych zdarzeniach, do których dochodziło już w województwie świętokrzyskim. Choć takie przestępstwa zdarzają się coraz rzadziej, wcześniejsze przypadki pokazują, że urządzenia wypłacające gotówkę nadal bywają celem złodziei.

W styczniu 2025 roku w miejscowości Leszcze w powiecie pińczowskim przestępcy próbowali wysadzić bankomat. Uszkodzili wówczas panel służący do obsługi urządzenia. Do podobnej próby doszło także w kwietniu 2024 roku w Sędziszowie, jednak sprawcom nie udało się zniszczyć maszyny ani zabrać pieniędzy.

Jeszcze wcześniej, w lipcu 2023 roku, wysadzono bankomat umieszczony w ścianie budynku na terenie gminy Pawłów. Urządzenie zostało zniszczone, ale przedstawiciele banku zapewniali wówczas, że gotówka nie została skradziona.

Tym razem sytuacja wygląda inaczej. W Królewcu sprawcy nie tylko zniszczyli bankomat, ale również zabrali kasetki z pieniędzmi. Policja kontynuuje czynności i sprawdza tropy, które mogą doprowadzić do odnalezienia złodziei. Nadal nie wiadomo, jaka kwota zniknęła w wyniku nocnego skoku.