Wielu Polaków traktuje ją jak bezpieczny wybór na każdą porę dnia. Kojarzy się z domowym śniadaniem, delikatnym smakiem i troską o zdrowie. Tymczasem nawet napój pozbawiony kofeiny może wywołać nieprzyjemne dolegliwości. Wszystko zależy od jego składu oraz indywidualnej reakcji organizmu.

Kawa zbożowa skrywa pułapkę. Nie każdy może ją bezpiecznie pić

Kawa zbożowa ma wiele zalet. Nie zawiera kofeiny, dlatego może być alternatywą dla osób, które po tradycyjnej kawie odczuwają kołatanie serca lub mają problemy ze snem. W zależności od receptury dostarcza również polifenoli, czyli związków o właściwościach przeciwutleniających. To jednak nie oznacza, że jest odpowiednia dla wszystkich.

Zobacz także:

Największy problem dotyczy osób, które nie tolerują glutenu. Popularne kawy zbożowe powstają między innymi z jęczmienia, żyta i pszenicy. Każde z tych zbóż zawiera gluten. Dla osób z celiakią taki napój może więc stanowić poważny problem, mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie nieszkodliwy.

Szczególną ostrożność powinny zachować również osoby z alergią na pszenicę. W ich przypadku kluczowy jest dokładny skład produktu. Nie wystarczy kierować się samą nazwą napoju czy zapewnieniem, że jest naturalny. Liczy się to, z czego rzeczywiście został przygotowany.

Jeden dodatek może namieszać w jelitach. Warto o tym wiedzieć

Na tym lista niespodzianek się nie kończy. W wielu kawach zbożowych znajduje się cykoria, ceniona między innymi za zawartość inuliny. To rodzaj błonnika, który stanowi pożywkę dla bakterii jelitowych. Choć brzmi to bardzo korzystnie, u części osób efekt może okazać się zupełnie inny od oczekiwanego.

Osoby z zespołem jelita drażliwego, skłonnością do wzdęć czy częstymi bólami brzucha mogą źle reagować na inulinę. Zamiast przyjemności po wypiciu filiżanki pojawia się wtedy dyskomfort. Nie oznacza to jednak, że każdy musi całkowicie rezygnować z ulubionego napoju.

Rozsądniejszym rozwiązaniem może być rozpoczęcie od niewielkiej porcji i obserwowanie reakcji organizmu. Warto też sprawdzić, czy wybrana kawa zawiera cykorię. Dwa produkty stojące obok siebie na sklepowej półce mogą mieć zupełnie inny skład, a przez to inaczej wpływać na samopoczucie.

Cukier ukryty w kawie zbożowej? Kolejna grupa powinna uważać

Niepokojące niespodzianki mogą czekać również na osoby z cukrzycą i insulinoopornością. Niektóre kawy zbożowe, szczególnie wersje smakowe, zawierają dodany cukier, syrop glukozowy albo mleko w proszku. To ważna informacja dla każdego, kto musi kontrolować ilość węglowodanów w codziennej diecie.

Sama informacja o braku kofeiny nie mówi przecież nic o zawartości cukru. Dlatego przed zakupem warto przyjrzeć się etykiecie i tabeli wartości odżywczych. Słodzona mieszanka może znacząco różnić się od prostego napoju z prażonych zbóż.

Jest też ważna wskazówka dla osób z celiakią. Na rynku można znaleźć kawy zbożowe oznaczone jako bezglutenowe. Takie oznaczenie ma znaczenie, ponieważ problemem bywa nie tylko sam surowiec, lecz także możliwe zanieczyszczenie glutenem podczas produkcji lub transportu.

Kawa zbożowa nie musi więc znikać z kuchennej szafki. Warto jednak przestać zakładać, że każdy jej rodzaj jest równie dobry dla wszystkich. Czasem wystarczy przeczytać kilka linijek drobnego druku na opakowaniu, by uniknąć nieprzyjemnych dolegliwości.