Jesienny weekend przynosi zmianę, której nie da się uniknąć. Jedni czekają na nią z radością, inni mają już dość przestawiania zegarków. Najwięcej emocji budzi jednak pytanie, czy wkrótce pożegnamy ten zwyczaj na dobre.

Zmiana czasu na zimowy 2026. Tej nocy zegarki zrobią coś, o czym łatwo zapomnieć

W nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października 2026 roku w całej Polsce nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. Dokładnie o godzinie 3.00 wskazówki zegarów cofniemy na 2.00. Oznacza to, że tej nocy zyskamy dodatkową godzinę, którą wiele osób będzie mogło przeznaczyć na sen.

Zobacz także:

Choć zasada wydaje się prosta, dwa razy w roku powraca to samo pytanie. Przesuwamy zegarki do przodu czy do tyłu? Jesienią zawsze cofamy wskazówki o godzinę. W praktyce oznacza to, że godzina między 2.00 a 3.00 wystąpi tej nocy dwukrotnie.

Nie wszyscy będą jednak zachwyceni. Już w niedzielę zmiana stanie się wyraźnie odczuwalna po południu. Zmrok w całej Polsce zapadnie przed godziną 17.00. Dodatkowa godzina snu ma więc swoją drugą stronę – znacznie wcześniejszy wieczór.

Czy to ostatnia zmiana czasu w Polsce? Unia Europejska miała już plan

To właśnie ta kwestia od lat budzi ogromne zainteresowanie. Czy październikowa zmiana czasu w 2026 roku będzie ostatnią? Mimo wcześniejszych zapowiedzi i dyskusji nie zapadła decyzja, która kończyłaby obowiązek przestawiania zegarków.

W 2018 roku Komisja Europejska zaproponowała rezygnację ze zmian czasu. Pomysł zyskał poparcie Parlamentu Europejskiego, co mogło sugerować, że koniec wieloletniego zwyczaju jest już blisko. Jednak dalsze prace utknęły w Radzie Unii Europejskiej.

Problem okazał się bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać. Państwa członkowskie musiałyby uzgodnić, przy którym czasie chcą pozostać na stałe. Ostatni raz Rada UE zajmowała się tą sprawą w 2019 roku. Od tamtej pory nie osiągnięto porozumienia pozwalającego znieść sezonowe zmiany.

Polacy nadal przestawiają zegarki. Powód sięga wielu lat wstecz

W Polsce regularna zmiana czasu obowiązuje nieprzerwanie od 1977 roku. Jej głównym celem miało być lepsze wykorzystanie światła dziennego i ograniczenie zużycia energii elektrycznej. Dziś jednak coraz częściej zwraca się uwagę na koszty i niedogodności związane z tym rozwiązaniem.

Przestawianie zegarków może zaburzać rytm biologiczny człowieka. Zmiana ma również znaczenie dla gospodarki, szczególnie tam, gdzie praca odbywa się na zmiany. Dodatkowe trudności mogą pojawiać się także w międzynarodowych systemach finansowych.

Na razie obowiązują dotychczasowe przepisy Unii Europejskiej. Czas zimowy rozpoczyna się w ostatnią niedzielę października, a letni wraca w ostatnią niedzielę marca. Oznacza to, że po dzisiejszej nocy temat wcale nie zniknie. Bez nowej decyzji na poziomie UE Polacy będą musieli ponownie przestawić zegarki wiosną 2027 roku.