Początek tygodnia przynosi kolejną nieprzyjemną zmianę pogody. Po niedzielnych zawirowaniach atmosferycznych poniedziałek 26 października również nie zapowiada się spokojnie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed silnymi podmuchami wiatru, które mogą utrudnić codzienne funkcjonowanie.

Wichura uderzy w dwa województwa. IMGW wskazuje zagrożone powiaty

Największe problemy z pogodą czekają mieszkańców północnej Polski. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem dla części województw zachodniopomorskiego i pomorskiego. Alerty dotyczą przede wszystkim terenów położonych wzdłuż wybrzeża Bałtyku.

Zobacz także:

W województwie zachodniopomorskim ostrzeżenia obejmują powiaty kamieński, gryficki, kołobrzeski, koszaliński i sławieński oraz Koszalin. Z kolei na Pomorzu zagrożenie dotyczy powiatów słupskiego, lęborskiego, wejherowskiego i puckiego, a także Słupska. To właśnie tam pogoda może okazać się najbardziej dokuczliwa.

Synoptycy przewidują, że średnia prędkość wiatru na obszarach objętych alertami może dochodzić do 40 km/h. Znacznie większy niepokój budzą jednak maksymalne porywy, które mają osiągać około 70 km/h. Najsilniejsze podmuchy są spodziewane przed południem.

Wiatr nawet 70 km/h. Ostrzeżenia mogą zostać przedłużone

Sytuacja jest na tyle poważna, że meteorolodzy określili prawdopodobieństwo wystąpienia prognozowanego zjawiska na 70 procent. Oznacza to, że mieszkańcy wskazanych obszarów powinni liczyć się z trudnymi warunkami atmosferycznymi, szczególnie w pierwszej części dnia.

Ważne są również godziny obowiązywania alertów. W województwie zachodniopomorskim ostrzeżenia mają pozostać w mocy do godziny 15.00 w poniedziałek 26 października. W województwie pomorskim obowiązują dłużej, bo do godziny 17.00. Nie można jednak wykluczyć ich przedłużenia.

Silny wiatr może być szczególnie uciążliwy na otwartych przestrzeniach i w pobliżu wybrzeża. Warto więc zachować ostrożność podczas spacerów, podróży i przebywania w miejscach narażonych na gwałtowne podmuchy. Prognozowane warunki sprawiają, że początek tygodnia nad Bałtykiem nie będzie należał do przyjemnych.

Nie tylko Wybrzeże. Pogoda szykuje kolejne niespodzianki

Choć ostrzeżenia przed silnym wiatrem dotyczą dwóch nadmorskich województw, niespokojna aura nie ograniczy się wyłącznie do północy kraju. W innych regionach również możliwe są mocniejsze podmuchy, a miejscami dołączą do nich opady deszczu.

W wyższych partiach Sudetów wiatr może osiągać w porywach 70 km/h, natomiast w Bieszczadach do 60 km/h. W tych drugich warunki mogą być szczególnie trudne, ponieważ prognozy wskazują także na możliwość wystąpienia zawiei śnieżnych.

Poniedziałek przyniesie umiarkowane i duże zachmurzenie oraz przelotny deszcz w wielu częściach Polski. Na południowych i południowo-wschodnich krańcach kraju opady mogą być intensywniejsze. Ich suma miejscami wyniesie od 10 do 15 litrów wody na metr kwadratowy.

Do tego dojdą niskie temperatury. Na Podhalu termometry pokażą maksymalnie około 6 stopni Celsjusza. W większości kraju będzie od 10 do 11 stopni, a na Mazowszu, Dolnym Śląsku, Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce temperatura może osiągnąć 12 stopni. Silny wiatr i deszcz sprawią jednak, że odczuwalne warunki mogą być mniej przyjemne, niż sugerują same wskazania termometrów.

Najbliższe godziny będą więc szczególnie ważne dla mieszkańców Wybrzeża. To tam prognozowane są najsilniejsze podmuchy na obszarach objętych ostrzeżeniami IMGW. Warto śledzić aktualne komunikaty, ponieważ czas obowiązywania alertów może jeszcze ulec zmianie.