Wielomiesięczne oczekiwanie na wizytę u specjalisty to codzienność wielu Polaków. Są jednak pacjenci, których przepisy traktują inaczej. Teraz pojawiły się propozycje rozszerzenia tego przywileju. Co ważne, nie chodzi o wszystkich korzystających z publicznej służby zdrowia.

Lekarz bez kolejki na NFZ. Te dzieci mają zyskać pierwszeństwo

W systemie ochrony zdrowia szykuje się istotna zmiana. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponuje rozszerzenie prawa do leczenia poza kolejnością na dzieci przebywające w pieczy zastępczej oraz dzieci adoptowane. To właśnie one mają znaleźć się wśród nowych grup pacjentów korzystających ze szczególnych uprawnień.

Zobacz także:

Projekt przewiduje jednak ważny wyjątek. Nowe zasady nie miałyby obejmować adopcji dziecka współmałżonka. Oznacza to, że nie każda adopcja będzie automatycznie dawała prawo do wcześniejszego terminu wizyty. Na razie mowa o propozycji zmian, a nie o przywileju, który już obowiązuje.

To nie koniec planowanych nowości. Osobne rozwiązania znalazły się w projekcie Karty Rodziny Mundurowej. Pierwszeństwo mieliby uzyskać uprawnieni żołnierze, funkcjonariusze oraz członkowie ich rodzin. Jest jednak istotne ograniczenie – takie udogodnienie dotyczyłoby wyłącznie placówek podlegających MON i MSWiA.

Wizyta u specjalisty nawet w siedem dni. Jest ważny warunek

Prawo do szybszego leczenia nie jest w Polsce nowością. Już dziś część pacjentów może korzystać z pierwszeństwa na podstawie art. 47c ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W praktyce oznacza to znacznie krótsze oczekiwanie na pierwszą wizytę w poradni specjalistycznej.

Z uprzywilejowanego dostępu korzystają między innymi kobiety w ciąży, osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności oraz określone grupy dzieci z niepełnosprawnościami lub ciężkimi chorobami. Takie prawo mają również Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi, Zasłużeni Dawcy Przeszczepu i niektóre grupy kombatantów.

Zasada jest konkretna. Uprawniona osoba powinna otrzymać świadczenie w dniu zgłoszenia. Jeśli nie jest to możliwe, pierwsza wizyta w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej powinna zostać wyznaczona najpóźniej w ciągu siedmiu dni roboczych. Nie oznacza to jednak dowolnego wybierania terminu ani pierwszeństwa przy samych drzwiach gabinetu.

Jeden dokument może zdecydować. Wielu pacjentów musi o tym pamiętać

Samo należenie do uprzywilejowanej grupy nie wystarczy. Pacjent powinien zgłosić swoje uprawnienie już podczas rejestracji i przedstawić odpowiedni dokument. Może to być karta ciąży, orzeczenie o niepełnosprawności albo legitymacja potwierdzająca szczególny status.

Istotne jest również to, że pierwszeństwo nie zawsze zwalnia z obowiązku posiadania skierowania. Co więcej, prawo do wcześniejszego terminu nie oznacza możliwości wejścia przed innymi osobami, które czekają już na wizytę. Kolejność przyjęć w danym dniu nadal ustala placówka.

A co z seniorami? Tutaj przepisy mogą zaskoczyć. Samo ukończenie 65 lat lub pobieranie emerytury nie daje prawa do leczenia poza kolejnością. Starsza osoba może jednak skorzystać z takiego przywileju, jeśli spełnia inne ustawowe warunki, na przykład posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Planowane rozszerzenie uprawnień może więc mieć duże znaczenie dla konkretnych rodzin. Ostateczny zakres nowych przywilejów będzie jednak zależał od przyjęcia proponowanych przepisów. Do tego czasu pacjentów obowiązują dotychczasowe zasady korzystania z pierwszeństwa w ramach NFZ.