Środowe wydanie programu miało przebiegać zgodnie z planem. Wellman i Prokop rozmawiali z modelką o jej karierze i pracy na międzynarodowych wybiegach. Nagle uwaga prowadzących skupiła się jednak na czymś zupełnie innym.
Dorota Wellman nie mogła kontynuować rozmowy. Prokop ruszył z pomocą
Problemy pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem wywiadu. Dorota Wellman zakrztusiła się i próbowała szybko dojść do siebie. Marcin Prokop natychmiast zareagował. Chciał pomóc koleżance i poklepał ją po plecach, ale sytuacja nie poprawiła się na tyle, by prowadząca mogła spokojnie kontynuować rozmowę.
Zobacz także:
Wellman nie straciła przy tym charakterystycznego dystansu. Zażartowała z własnej niedyspozycji, po czym uznała, że musi na moment opuścić studio. Wszystko działo się na oczach widzów Dzień dobry TVN, a Prokop pozostał przy stole i kontynuował wywiad.
Wyszła ze studia, ale to nie był koniec. Po chwili znów pojawiła się przed kamerą
Nieobecność Doroty Wellman nie trwała długo. Dziennikarka wróciła do studia i ponownie dołączyła do Marcina Prokopa. Razem dokończyli rozmowę z modelką, która opowiadała o swojej karierze i doświadczeniach ze świata mody.
Po zakończeniu wywiadu Prokop upewnił się jeszcze, czy jego ekranowa partnerka dobrze się czuje. Wellman odpowiedziała gestem i uśmiechem, dając do zrozumienia, że sytuacja została opanowana. Chwila niepewności zakończyła się więc szybkim powrotem prowadzącej do programu.
Obserwuj nas na Google







