W sobotę 3 października temat cen przy dystrybutorach ponownie rozpalił emocje. Po wprowadzeniu nowych maksymalnych stawek na paliwa oczy wielu kierowców zwróciły się również na prywatne stacje. Jedna z nich należy do Skolima i mieści się w Czeremsze na Podlasiu.

Skolim nie czekał długo. Nowy cennik już pojawił się na jego stacji

Konrad Skolimowski jest kojarzony przede wszystkim ze sceną, przebojami oraz działalnością aktorską, ale od pewnego czasu rozwija również własne interesy. Jednym z nich jest stacja paliw działająca w Czeremsze w województwie podlaskim. Teraz właśnie ten biznes znalazł się na pierwszym planie.

Zobacz także:

Powodem jest zmiana cen paliw obowiązująca od soboty 3 października 2026 roku. W materiale źródłowym wskazano, że wraz z nową odsłoną programu Ceny Paliwa Niżej zmieniły się maksymalne ceny benzyny oraz oleju napędowego. Kierowcy szybko zaczęli więc sprawdzać, jak na nowe realia zareagują poszczególne stacje.

Na stacji należącej do Skolima reakcja przyszła błyskawicznie. Nowe kwoty pojawiły się przy dystrybutorach, a najpopularniejsza benzyna Pb95 została wyceniona na 6,60 zł za litr. To właśnie ta liczba może szczególnie zwracać uwagę osób obserwujących aktualne ceny.

Według danych przedstawionych w materiale maksymalna cena litra Pb95 wynosi obecnie 6,73 zł. Oznacza to, że na stacji wokalisty cena jest niższa o 13 groszy na litrze. Przy pojedynczym tankowaniu różnica może wyglądać niepozornie, ale sam fakt zejścia poniżej wskazanego maksimum od razu stał się tematem zainteresowania.

Nie tylko benzyna. Ceny diesla również przyciągają wzrok

Na Pb95 cennik się nie kończy. Kierowcy samochodów z silnikiem Diesla również zobaczyli nowe kwoty. Litr oleju napędowego B7 na stacji Skolima kosztuje 7,69 zł. W materiale źródłowym podano, że maksymalna stawka dla diesla wynosi 7,88 zł za litr.

W sprzedaży znajduje się również diesel B0 przeznaczony dla rolnictwa. Jego cena została ustalona na poziomie 7,87 zł za litr. To sprawia, że cały cennik podlaskiej stacji znalazł się pod lupą w momencie, gdy temat wydatków na tankowanie ponownie stał się wyjątkowo gorący.

Co ciekawe, nowe ceny nie spowodowały jednak natychmiastowego szturmu na stację. Z informacji przekazanych pracownikom Faktu wynika, że po zmianie cennika w Czeremsze nie pojawiły się tłumy klientów. Pracownica stacji miała poinformować, że obiekt nie przeżywa na razie oblężenia.