Weekend może być ostatnim momentem przed kolejną zmianą przy dystrybutorach. Najnowsze prognozy e-petrol.pl wskazują, że po 14 września wszystkie trzy popularne rodzaje paliwa mają kosztować więcej. Najmocniej po kieszeni dostaną właściciele diesli.
Diesel pędzi w stronę 9 zł. Benzyna 95 też nie daje kierowcom wytchnienia
Prognozowany przedział cen benzyny 95 po 14 września wynosi 7,86–7,99 zł za litr. Olej napędowy ma kosztować już 8,94–9,07 zł za litr, a LPG 2,96–3,05 zł. Raport biura Reflex również nie przynosi ulgi – wskazuje średnio 7,89 zł za benzynę 95, 8,95 zł za diesla i 3,17 zł za autogaz.
Zobacz także:
Sytuacja jest tym bardziej nerwowa, że ceny widoczne na stacjach już teraz są bardzo wysokie. W sobotę benzyna 95 kosztowała od 7,55 do 7,99 zł za litr. Za zwykłego diesla kierowcy płacili od 8,67 do 8,89 zł, a LPG kosztowało od 2,94 do 3,04 zł za litr.
Rekordy już padają. Na niektórych pylonach pojawiło się ponad 9,50 zł
Największy szok czeka kierowców wybierających droższe odmiany paliw. Na stacji Shell benzyna V-Power Racing osiągnęła 9,51 zł za litr, a V-Power Diesel 9,49 zł. Powyżej 9 zł znalazły się również wybrane diesle oferowane przez Circle K, BP, Avię, MOL i Amic.
Zwykła benzyna 95 również znalazła się na poziomach niewidzianych od lat. Według Reflex jej średnia krajowa cena wzrosła do 7,89 zł za litr i jest najwyższa od czerwca 2022 roku. Padł też wcześniejszy rekord ceny oleju napędowego z marca 2026 roku.
Kierowcy czekają na ulgę, ale prognozy mówią coś zupełnie innego
Źródłem presji na ceny pozostaje sytuacja na światowym rynku. Ropa osiągnęła poziom 108 dolarów za baryłkę, a problemy związane z Bliskim Wschodem i rafinacją paliw nie dają powodów do szybkiego optymizmu.
Minister energii Miłosz Motyka przekazał, że analitycy nie przewidują obecnie benzyny po 10 zł za litr. Jednocześnie program Ceny Paliwa Niżej nie jest kontynuowany. Dla kierowców najważniejsza informacja jest więc brutalnie prosta – od 15 września tankowanie może kosztować jeszcze więcej.
Obserwuj nas na Google







