Wystarczyło jedno nagranie, by w niewielkim mazowieckim mieście zapanował niepokój. Informacje błyskawicznie rozchodziły się w mediach społecznościowych, a szczególne obawy wzbudziła treść skierowana do młodzieży. Sprawa nabrała nieoczekiwanego tempa.
Niepokojące nagranie w Przasnyszu. Uczniowie i rodzice mieli powody do obaw
W czwartek 8 października 2026 roku w internecie zaczęły pojawiać się informacje dotyczące możliwego zagrożenia w szkołach na terenie Przasnysza. Szczególną uwagę zwrócił film, którego autor miał kierować groźby pod adresem uczniów miejscowego liceum. Materiał szybko zaczął krążyć wśród młodzieży i rodziców.
Zobacz także:
Chodziło o Liceum Ogólnokształcące im. Komisji Edukacji Narodowej w Przasnyszu. W nagraniu pojawiła się zapowiedź niebezpiecznych zdarzeń, do których miało dojść następnego dnia. Autor odwoływał się również do określenia krwawy piątek, sugerując udział w szerszej grupie. Nie potwierdzono jednak istnienia takiej organizacji.
Jeszcze bardziej niepokojący był fakt, że w materiale wskazano konkretnego chłopca jako główny cel gróźb. Tak szczegółowa zapowiedź sprawiła, że nagranie przestało być jedynie kolejnym anonimowym wpisem w sieci. Informacje zaczęły szybko docierać do kolejnych mieszkańców, a sprawą zainteresowała się policja.
Policja zatrzymała 17-latka. Jeden szczegół nagrania zaskakuje
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu podjęli działania po otrzymaniu informacji o niepokojącym filmie. Ustalili osobę, która mogła mieć związek z jego przygotowaniem. W sprawie zatrzymano 17-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego. To jednak nie oznacza, że wszystkie okoliczności zostały już wyjaśnione.
Szczególną uwagę zwraca sposób przygotowania materiału. Jak przekazała asp. Ilona Cichocka z przasnyskiej policji, nagranie zostało wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji. Słychać na nim sztuczny głos, który przekazuje niepokojące zapowiedzi. Technologia odegrała więc istotną rolę w całej sprawie.
Policjantka zaznaczyła jednocześnie, że na tym etapie nie można potwierdzić, czy zatrzymany nastolatek rzeczywiście stworzył film. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności. Samo zatrzymanie nie przesądza o odpowiedzialności 17-latka, a jego ewentualny udział w przygotowaniu nagrania pozostaje przedmiotem ustaleń.
Śledczy sprawdzają prawdziwy cel nagrania. Wciąż są niewiadome
Kluczowe pozostaje ustalenie, kto faktycznie przygotował materiał i dlaczego zdecydował się umieścić w nim tak poważne groźby. Policja musi również wyjaśnić, czy zapowiedzi miały jakikolwiek związek z rzeczywistymi zamiarami. Na razie nie ma potwierdzenia, że planowano rzeczywisty atak na szkołę.
Sprawa pokazuje też, jak szybko treści przygotowane za pomocą sztucznej inteligencji mogą wywołać niepokój. W Przasnyszu wystarczył jeden film, by informacje o możliwym zagrożeniu rozeszły się wśród uczniów i ich bliskich. Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie kierowało osobą odpowiedzialną za jego publikację.
W związku z wydarzeniami służby apelują o ostrożność i nieprzekazywanie dalej niesprawdzonych doniesień. Najważniejsze pozostają oficjalne ustalenia funkcjonariuszy. To one mają wyjaśnić, czy internetowe groźby były wyłącznie próbą wywołania strachu, czy kryło się za nimi realne zagrożenie.
Obserwuj nas na Google







